D
dreadred
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 1
Podepnę się pod temat.
Ostatnio miałam sesję zdjęciową studyjną, na czarnym tle.
Była to sesja zwierzęcia, właścicielka dała zgodę na upublicznianie wizerunku.
Jak wspomniałam zdjęcia były na czarnym materiałowym tle, jednakże zaraz po sesji dostałam mail od właścicielki hali na której odbywała się sesja, że mam nie publikować zdjęć bo ona nie dała zgody na "wynajęcie jej pomieszczenia", nadmienię, że nic nie wynajmowałam i zdjęcia były za darmo.
Fakt faktem wrzuciłam zdjęcia zwierzaka na FB i zaczęto mi grozić, że jak nie usunę ich to podjęte zostaną kroki prawne xD no śmiechu warte, ale czy coś mi grozi w związku z tą sytuacją, czy tylko wrzody na żołądku z nerwów?
Ostatnio miałam sesję zdjęciową studyjną, na czarnym tle.
Była to sesja zwierzęcia, właścicielka dała zgodę na upublicznianie wizerunku.
Jak wspomniałam zdjęcia były na czarnym materiałowym tle, jednakże zaraz po sesji dostałam mail od właścicielki hali na której odbywała się sesja, że mam nie publikować zdjęć bo ona nie dała zgody na "wynajęcie jej pomieszczenia", nadmienię, że nic nie wynajmowałam i zdjęcia były za darmo.
Fakt faktem wrzuciłam zdjęcia zwierzaka na FB i zaczęto mi grozić, że jak nie usunę ich to podjęte zostaną kroki prawne xD no śmiechu warte, ale czy coś mi grozi w związku z tą sytuacją, czy tylko wrzody na żołądku z nerwów?