Zdjęcie w reklamie bez zgody autora

  • Autor wątku Autor wątku cybul7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cybul7

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Witam.
Chciałbym się dowiedzieć od osób zaznajomionych w temacie co mogę z poniższym faktem zrobić.
Jestem autorem zdjęcia, które zostało zamieszczone za moją zgodą na portalu internetowym grupy dajmy na to fascynatów aut. Na zdjęciu jest mój znajomy i jego auto.
Na jednym z targów samochodowym na którym wystawiało się wydawnictwo branżowe, które ma kilka czasopism o samochodach (bez mojej, kolegi ze zdjęcia, właściciela strony na którym jest zamieszczone zdjęcie wiedzy, a przede wszystkim zgody) zamieściło banner reklamowy właśnie z tym moim zdjęciem. Oczywiście mam zrobionych kilka zdjęć tego baneru, na którym jest nazwa czasopisma, a w rogu mikroskopijnym drukiem nazwa grupy fascynatów aut.
Co można z tym fantem zrobić?
1. Czy od razu zgłosić się do jakiegoś prawnika i założyć im sprawę.
2. Czy skontaktować się z wydawnictwem i pójść na jakąś ugodę?

Co mogę uzyskać od tego wydawnictwa w przypadku wybrania opcji 1 lub 2?
Czy ktoś spotkał się już z taką sytuacją?
 
Witam,

1. majątkowe prawa autorskie do zdjęcia? Jeśli zezwalając na publikację zdjęcia na portalu fascynatów aut nie przekazał Pan majątkowych praw autorskich do swojego zdjęcia lub nie udzielił portalowi licencji wyłącznej (w szczególności do wykorzystania w materiałach reklamowych) to prawa te są przy Panu, a więc Pan może występować w związku z ich naruszeniem. W innym przypadku wystąpić może właściciel portalu.

2. niezależnie od faktu wykorzystania zdjęcia, autor baneru powinien otrzymać od osoby przedstawionej na zdjęciu zgodę na rozpowszechnianie jej wizerunku - Art.81.upaipp.

3. Lepiej oczywiście byłoby dojść do porozumienia na drodze ugody:
- z właścicielem osobistych praw autorskich, czyli Panem [brak podpisu autora zdjęcia],
- z właścicielem majątkowych praw autorskich [rozpowszechnianie bez licencji]
- z osobą, której wizerunek rozpowszechniono bez jej zgody.
Artykuły upaipp: 78,78 (odpowiedzialność cywilna), 115,116 (odp. karna). Korzyści z wykorzystania zdjęcia to mogłoby być zwiększone wpływy firmy z tytułu promocji firmy przy pomocy rzeczonego baneru... ;)

4. jeśli zdjęcie zostało jakoś zmienione w stosunku do oryginału - skadrowane, zmieniona kolorystyka, dodane opisy, itp. to osoba wykorzystująca zdjęcie dokonała by opracowania zdjęcia, na rozpowszechnianie którego również powinna uzyskać niezależną zgodę autora zdjęcia - Pana.

5. umieszczenie linku (nazwy) do portalu fanów aut może sugerować, że autor baneru chciał wykorzystać zdjęcie na prawach cytatu - proszę się zapoznać z tematem przyklejonym http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html Przy wykorzystaniu zdjęć jest to jednak mało możliwe - choć oczywiście decyduje tu całość utworu - czyli baneru.
 
Może inaczej, przedstawię już bez owijania w bewełnę :), aby sprawa była jaśniejsza. Czasopismo o autach podałem przykładowo.

Sprawa wygląda tak:
Ja - autor zdjęcie, należę do grupy rekonstrukcji historycznej (militarnej)
Osoba na zdjęciu - mój znajomy z w/w grupy
Strona www na którym jest zamieszczone zdjęcie - strona naszej grupy rekonstrukcyjnej, założona i prowadzona przez jedną osobę z grupy, wrzucamy do galerii zdjęcia z naszych spotkań i inscenizacji.

Baner był zamieszczony na pikniku lotniczym w Krakowie w te wakacje. Zdjęcie zostało skadrowane, tak, że przedstawiona jest na nim tylko osoba, wycięte po kilka cm z każdej strony zdjęcia. Dodany został bardzo duże logo gazety, w prawym dolnym rogu na ciemnym tle, czarnym drukiem (bardzo słabo widocznym) została naniesiona nazwa grupy w postaci "GRH skrócona nazwa grupy" (GRH oznacza Grupa Rekonstrukcji Historycznej).
Baner został zawieszony na stoisku wydawnictwa posiadającego kilka czasopism w tym te, którego logo zostało naniesione na zdjęcie.

Jak wcześniej napisałem, nikt z grupy, w tym ja oraz osoba na zdjęciu nie wyrażała zgody na zamieszczenie zdjęcia na banerze, nikt się z resztą w tej sprawie nie kontaktował.

Czy ugoda z pkt 3, miałaby się odbyć bez pośrednictwa prawnika czy z jego pomocą?
Odnośnie pkt 1, ile można środków finansowych pozyskać od takiego wydawnictwa za taką sprawę?
 
no to wygląda, że naruszono wszystkie punkty.
z prawnikiem odszkodowanie mogłoby być zapewne wyższe, ewentualnie poprzez proces sądowy. A ile, nie wiem ;) Być może potrzebna by była jakaś ekspertyza. Ale mam wrażenie, że nie byłyby to jakieś olbrzymie sumy. Może spróbuje się Pan zorientować w temacie wycen zdjęć do materiałów promocyjnych na jakimś forum fotograficznym.
 
Powrót
Góra