N
ngh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 13
Witam.
Pracuję na magazynie. I sprawa jest tego typu, że jest wyznaczone tylko jedno miejsce do palenia. Magazyn jest duży. Niekiedy nie ma czasu, żeby dymać przez kilka minut tylko po to, żeby zapalić. Więc palimy w miejscu do tego "nie dozwolonym", ale na zewnątrz. Oczywiście wiemy, gdzie są kamery i jak ich unikać, więc problemu z tego tytułu jako tako nie mamy.
Ale ostatnio ktoś zrobił zdjęcie znajomemu jak palił. Fotkę przesłano do naszego managera, a ten dał znajomemu naganę, którą podpisał.
Co się później okazało? - feralne zdjęcie nie zrobił nikt z firmy, w której pracujemy, a znajoma managera z sąsiedniej firmy. Ukradkiem, zza płotu.
I teraz pytanie do Was moi drodzy.
Skoro owszem, podpisywałem RODO, ale naszą firmą. To czy w ogóle jest to dopuszczalne, żeby w tym momencie obca osoba robiła mi zdjęcie po to, aby donieść mojemu szefowi?
Ja osobiście doradziłem ziomkowi, żeby się odwołał od tej nagany, ale nie wiem czy słusznie...
Pracuję na magazynie. I sprawa jest tego typu, że jest wyznaczone tylko jedno miejsce do palenia. Magazyn jest duży. Niekiedy nie ma czasu, żeby dymać przez kilka minut tylko po to, żeby zapalić. Więc palimy w miejscu do tego "nie dozwolonym", ale na zewnątrz. Oczywiście wiemy, gdzie są kamery i jak ich unikać, więc problemu z tego tytułu jako tako nie mamy.
Ale ostatnio ktoś zrobił zdjęcie znajomemu jak palił. Fotkę przesłano do naszego managera, a ten dał znajomemu naganę, którą podpisał.
Co się później okazało? - feralne zdjęcie nie zrobił nikt z firmy, w której pracujemy, a znajoma managera z sąsiedniej firmy. Ukradkiem, zza płotu.
I teraz pytanie do Was moi drodzy.
Skoro owszem, podpisywałem RODO, ale naszą firmą. To czy w ogóle jest to dopuszczalne, żeby w tym momencie obca osoba robiła mi zdjęcie po to, aby donieść mojemu szefowi?
Ja osobiście doradziłem ziomkowi, żeby się odwołał od tej nagany, ale nie wiem czy słusznie...