Ze względu na szkodliwość radiowego licznika wody

  • Autor wątku Autor wątku Agarik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agarik

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
3
Witam,
zwracam się z prośba o poradę prawną w związku z następująca kwestią.
Chciałbym by przedsiębiorstwo dostarczające wodę do mojego domu założyło zwykły licznik zamiast radiowego.
Czy istnieją regulacje prawne, przepisy wspierające, które umożliwiłyby mi skuteczne odmówienie założenia radiowego licznika wody?
Panowie z wyżej wspomnianego przedsiębiorstwa w żaden sposób nie liczą się ze zdaniem konsumenta, i również nie chcą wysłuchać argumentów.
Moja decyzja jest podyktowana względami zdrowotnymi. Promieniowanie elektromagnetyczne w zakresach stosowanych w tych licznikach oraz częstość wysyłanego sygnału niekorzystnie wpływa na zdrowie.
Z góry dziękuję za pomoc.
 
mpn103 napisał:
A Radia co ma głośnik słuchasz?

Nawet jakby miał w domy tysiące naraz włączonych urządzeń radiowych to nic tobie do tego ani jakiemuś urzędasowi. I nikt bez jego zgody nie powinien zakładać kolejnego jeżeli sobie tego nie życzy.
@Agarik Niestety jak jest monopol i państwowe kołchozy to tylko sądownie coś ugrasz.
 
Dziekuje za odpowiedzi.
mpn103 napisał:
A Radia co ma glosnik sluchasz?
Tak, słucham czasem radia.
W tej sprawie fal elektromagnetycznych, jak zwykle to bywa, istotne są szczegóły. Przede wszystkim chodzi o zakres częstotliwości oraz fakt szalenie istotny, ze napromieniowaniu ulega woda która pijemy.
Spotkałem się z rożnymi już reakcjami i opiniami poruszając ten temat, jednak nie zmienia to faktu, ze akurat woda i jej czystość, nie tylko chemiczna, ma ogromny wpływ na zdrowie fizyczne i miedzy innymi również sprawność emocjonalno-intelektualną człowieka.
Zachęcam do przestudiowania tematu. Poniżej podaje kilka interesujących materiałów:
***mod***

Powyższe linki nie wyczerpują tematu, a są jedynie wstępem do rozpoznania istoty rzeczy. Może zachęcą do zapoznania się z tematem szkodliwości pewnych zakresów fal elektromagnetycznych. Chyba warto dla samego siebie i wszystkich młodych pokoleń które są lub dopiero przyjdą na świat. Myślę, ze to test dojrzałości dla nas wszystkich.

Sernik65 napisał:
Nawet jakby mial w domy tysiace naraz wlaczonych urzadzen radiowych to nic tobie do tego ani jakiemus urzedasowi. I nikt bez jego zgody nie powinien zakladac kolejnego jezeli sobie tego nie zyczy.
@Agarik Niestety jak jest monopol i panstwowe kolchozy to tylko sadownie cos ugrasz.
Mam jednak nadzieje, ze są przepisy na które mogę się powołać by chronić moje i mojej rodziny zdrowie. Domyślam się, że decyzje podjęte lub zaakceptowane przez ogólnie mówiąc przedsiębiorstwa dostarczające wodę bazują na braku wiedzy.
Mam tez nadzieję, że ten poważny temat zainteresuje nas wszystkich i wspólnie znajdziemy rozwiązanie.
Proszę o pomoc w tej sprawie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Cóż, w ostateczności całą sprawą zająłby się biegły, który pewnie stwierdziłby, zgodnie z prawdą, że nie istnieją jakiekolwiek dowody naukowe na szkodliwość fal radiowych.
 
Ostatecznie sądze, że jak na własny koszt będziesz legalizować miernik i na własny koszt opłacać człowieka, który będzie specjalnie dla ciebie przyjeżdzał odczytywać pomiary (ew. możesz płacić jak za lokal niewymiarowany) to da się to sądownie załatwić.
 
Agarik napisał:
Przede wszystkim chodzi o zakres częstotliwości oraz fakt szalenie istotny, ze napromieniowaniu ulega woda która pijemy.
Hę?
Pocieszę cię zatem. Mikrofale nie mają żadnego wpływu na jakość wody.
Jeżeli zaś chodzi o szkodliwość takiego nadajnika dla człowieka, to pocieszę cię ponownie. Jego moc tonie wśród otaczających cię nadajników komunikacyjnych i urządzeń końcowych. Twój telefon komórkowy może nadawać z mocą 100 razy większą, a pewnie trzymasz go bliżej siebie. Routery wifi, których masz wokół siebie dziesiątki produkują fale elektromagnetyczne o nieporównywalnie większej energii niż ten mały nadajniczek w wodomierzu.

Tak czy siak, urządzenie ma na pewno wszystkie certyfikaty/homologacje/dopuszczenia, które są wymagane dla tego typu urządzeń, nic więc z tym nie zrobisz, chyba że uda ci się zmobilizować sąsiadów i nagłośnić sprawę medialnie tak, żeby wodociągi dla świętego spokoju wymieniły wodomierze ;)
 
Ostatnia edycja:
Agarik napisał:
... Spotkałem się z rożnymi już reakcjami i opiniami poruszając ten temat, ...
Ja też łącznie z tą, że ziemia jest płaska.
 
bramborak napisał:
Ostatecznie sądze, że jak na własny koszt będziesz legalizować miernik i na własny koszt opłacać człowieka, który będzie specjalnie dla ciebie przyjeżdzał odczytywać pomiary (ew. możesz płacić jak za lokal niewymiarowany) to da się to sądownie załatwić.
Na razie mam stary zwykły licznik, i na taki sam zwykły zgodziłbym się wymienić. No szkoda, że prawo konsumenckie i prawo związane z ogólnie pojętą wolnością osobistą nie wspiera.

Ripper napisał:
Hę?
Pocieszę cię zatem. Mikrofale nie mają żadnego wpływu na jakość wody.
Jeżeli zaś chodzi o szkodliwość takiego nadajnika dla człowieka, to pocieszę cię ponownie. Jego moc tonie wśród otaczających cię nadajników komunikacyjnych i urządzeń końcowych. Twój telefon komórkowy może nadawać z mocą 100 razy większą, a pewnie trzymasz go bliżej siebie. Routery wifi, których masz wokół siebie dziesiątki produkują fale elektromagnetyczne o nieporównywalnie większej energii niż ten mały nadajniczek w wodomierzu.

Tak czy siak, urządzenie ma na pewno wszystkie certyfikaty/homologacje/dopuszczenia, które są wymagane dla tego typu urządzeń, nic więc z tym nie zrobisz, chyba że uda ci się zmobilizować sąsiadów i nagłośnić sprawę medialnie tak, żeby wodociągi dla świętego spokoju wymieniły wodomierze ;)
Wpływ wspomnianych źródeł smogu elektromagnetycznego udało mi się zniwelować lub wykluczyć nawet. Da się to zrobić, oczywiście dla własnego komfortu życia :)

Jasności umysłu i zdrowia życzę, i dziękuje za komentarze.
 
Agarik napisał:
Na razie mam stary zwykły licznik, i na taki sam zwykły zgodziłbym się wymienić. No szkoda, że prawo konsumenckie i prawo związane z ogólnie pojętą wolnością osobistą nie wspiera.
Tak jak mówie, sądowo prawdopodobnie uda ci się doprowadzić do stanu w ktrym nie będziesz musiał montować "śmiercionośnego licznika"- wystarczy, że kupisz zwykły, ale wtedy ty powinieneś ponosić koszty tego, że specjalnie do ciebie ktoś musi przyjeżdzać, aby ci ten licznik odczytywać. Odczyt radiowy to ogromne oszczędności dla spółdzielni.

Agarik napisał:
Jasności umysłu i zdrowia życzę, i dziękuje za komentarze.
Dokładnie tego samego życzymy i tobie.
 
Powrót
Góra