V
Variant
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 11
Witam
Sprzedałem na allegro radio samochodowe sprawne gdyz działało u mnie do samego końca jak należy zostało sprzedane na aukcji i kupujacy chciał zebym mu dokupił wejscia rca do wzmacniaczy oczywiscie az 2 musialy byc obslugiwane oraz kable z kostka iso gdyz bedzie kladziona od nowa instalacja samochodu do radia,zamowilem mu wszystko i paczka poszla.... nagle po 4 dniach dostaje odpowiedz ze radio ma spalone koncowki mocy i jakies zaklocenia sa w dodatku jakis przycisk nie działa lecz wiem ze radio było na 1000% dobre bo u mnie chodzilo na wzmacniaczach tez. Odpisalem kupujacemu raz a dobrze jak sie na to zaopatruje ze nie przyjme z powrotem radia tak zniszczonego ( radio warte 650zl) i ze w dodatku podlaczal radio do nowej nie fabrycznej instalacji i do wzmacniaczy i sam je spalil oczywiscie kupujacy jak male dziecko mowi se montowal mu to sedzia zawodow car audio i nie ma mowy o pomyłce i po pewnym czasie dostalem meila ze sprawa zajmuje sie jis kancelaria adwokacja ze final finalow ja pokryje wszystkie koszta...
proste pytanie...
mam sie go bac , i kiec doczynienia z absurdem organow scigania i zostac obciazony kosztami w/w oraz przyjeciem spalonego radia przez kupujacego ?
Kupujacemu nie odpisuje na te meile gdyz wyrazilem sie raz i jasno z duzym rozwinieciem jak to wyglada z mojej strony.
Pozdrawiam
Michał
**
Sprzedałem na allegro radio samochodowe sprawne gdyz działało u mnie do samego końca jak należy zostało sprzedane na aukcji i kupujacy chciał zebym mu dokupił wejscia rca do wzmacniaczy oczywiscie az 2 musialy byc obslugiwane oraz kable z kostka iso gdyz bedzie kladziona od nowa instalacja samochodu do radia,zamowilem mu wszystko i paczka poszla.... nagle po 4 dniach dostaje odpowiedz ze radio ma spalone koncowki mocy i jakies zaklocenia sa w dodatku jakis przycisk nie działa lecz wiem ze radio było na 1000% dobre bo u mnie chodzilo na wzmacniaczach tez. Odpisalem kupujacemu raz a dobrze jak sie na to zaopatruje ze nie przyjme z powrotem radia tak zniszczonego ( radio warte 650zl) i ze w dodatku podlaczal radio do nowej nie fabrycznej instalacji i do wzmacniaczy i sam je spalil oczywiscie kupujacy jak male dziecko mowi se montowal mu to sedzia zawodow car audio i nie ma mowy o pomyłce i po pewnym czasie dostalem meila ze sprawa zajmuje sie jis kancelaria adwokacja ze final finalow ja pokryje wszystkie koszta...
proste pytanie...
mam sie go bac , i kiec doczynienia z absurdem organow scigania i zostac obciazony kosztami w/w oraz przyjeciem spalonego radia przez kupujacego ?
Kupujacemu nie odpisuje na te meile gdyz wyrazilem sie raz i jasno z duzym rozwinieciem jak to wyglada z mojej strony.
Pozdrawiam
Michał
**