Zepsuty sprzęt w momencie zakupu

  • Autor wątku Autor wątku kujawiak795
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kujawiak795

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
29
Dzień dobry,

Wiem, że temat może nieco podobny do innych, ale jednak nieco inny, dlatego też piszę w osobnym poście. Pokrótce opiszę sam problem, natomiast mam prośbę o poradę w kontekście dochodzenia swoich praw.

W zeszłym tygodniu kupiłem przez Internet telewizor "na raty". Sklep dostarczył do mnie telewizor w piątek (04.08). W trakcie pierwszego uruchomienia telewizor zaczął stwarzać problem. Obraz wyglądał jakby była uszkodzona matryca. Spróbowałem uruchomić sprzęt jeszcze dwukrotnie i za trzecim razem telewizor zaczął poprawnie działać, lecz sama sytuacja nie wzbudziła mojego zaufania do sprzętu. Wczoraj (08.08) sytuacja się powtórzyła przy próbie podłączenia konsoli do gier - telewizor wyglądał jakby była w nim uszkodzona matryca i w tym wypadku nie pomaga nic (podłączenie innym kablem lub pod inne gniazdo), chociaż włączając np. dekoder satelitarny obraz jest normalny. Konsola jest sprawna, bo podłączyłem pod inny tv i wszystko działa.

Wobec zaistniałej sytuacji, domniemam, że kupiłem uszkodzony sprzęt i chciałbym teraz dochodzić swoich praw, lecz nie wiem którą ścieżką będzie korzystniej i jakie mam możliwości.

Nie ukrywam (być może to naiwne), że chciałbym mieć nowy, sprawny telewizor, bo taki był przedmiotem umowy, więc ewentualna naprawa nie będzie dla mnie satysfakcjonującym rozwiązaniem - z pewnością nie kupiłbym tego sprzętu, jeśli byłby on naprawiany. Pytanie nr 2 - w jaki sposób dochodzić swoich praw - czy poprzez rękojmie czy też gwarancję, bo sklep w którym kupiłem towar, ma w swoim formularzu takie pytanie.

Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc i radę.
 
Często matryca uszkadza się w trakcie nieprawidłowego wyciągania z kartonu np. łapanie za ekran i ciągnięcie do góry. Jesteś pewien, że telewizor był wyciągany z kartonu prawidłowo?
 
Tak. Karton składa się z dwóch części - boki i spód kartonu nie stanowią jednej całości, więc karton można „ściągnąć”, a telewizor można swobodnie złapać od spodu. Niemniej mój problem dotyczy innej kwestii.
 
Więc najlepszą opcją jest reklamacja z tytułu Ustawy niż gwarancja. Sprawdź co bardziej Ci się opłaca.
 
Też mi się tak wydaje. Nie ukrywam, że nie chciałbym, żeby doszło do sytuacji, w której płacę za towar pełnowartościowy, otrzymuję uszkodzony, który zostanie naprawiony. Nie uważam, że towar który był naprawiany jest wart tyle samo, co nowe, nienaprawiane urządzenie i gdybym świadomie miał podjąć decyzję o zakupie takiego sprzętu, który był naprawiany to absolutnie nie za taką samą cenę, za jaką kupiłem.
 
Powrót
Góra