zerwanie umowy w trybie natychmiastowym jak?

  • Autor wątku Autor wątku orzeszkowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

orzeszkowy

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
1
witam jestem nowy na forum nic szukałem w różnych tematach ale nic konkretnego w moim przypadku nie znalazłem, mianowicie chodzi mi o taką żecz:

mam podpisaną umowę na czas nieokreślony z operatorem internetowym który w umowie gwarantuje mi dostęp do internetu 24h a tak nie jets, internet dzuiała wolno czasem wogółle nie działa, zgłaszam usterkę panowie przyjerzdzają i mówią że jest wszytsko ok. a ja wiem że nie jest i im to mówie a oni jak coś to prosze dzwonić !!!, no krew człowieka zalewa,

acha rozwiązanie umowy nastepuje po 3 mieś wypowiedzeniu a ja nie chce tyle czekać i nie zamierzam płacić za coś co nie działa jak w umowie, czy mogę iśc i powiedzieć że "zrywam z wami umowę w trybie natychmiastowym z waszej winy bo internet nie działa jest awaryjny i sami nie wiecie w czym problem tkwi" a w przypadku odmowy z ich strony chciałbym przedstawić sie jakimś paragrafem tylko jakim, i czy mogę powiedzieć tak że jak nie rozwiążą ze mną tej umowy w trybie nat. to nie zapłacę za abonamęt ani złotówki.

pomóżcie mi bo nie wiem już sam co mam zrobić mogę jeszcze zeskanowaś umowę i wkleiś ją do tematu żeby było wszystko jasne
 
Mam podobny problem.

Witam.
Mam umowę na 2 lata. Kończy się dopiero za pół roku, ale chciałabym rozwiązać ją jak najszybciej, ponieważ internetu więcej nie ma niż jest. Zgłaszałam usterki wiele razy, panowie niezbyt znają sie na swojej pracy gdyż raz próbując ustalić przyczynę braku internetu namieszali tak w moim komputerze, że format i wgrywanie systemu na nowo było jedyną radą ;/.
W umowie mam napisane, że jeśli chcę zerwać umowę wcześniej muszę zapłacić karę 1000zł. Jednak ja chcę zerwać ją z winy dostawcy, ponieważ płacę za coś z czego praktycznie nie mogę korzystać.
Na dodatek od niedawna zaczął rozłączać mi się internet. Zadzwoniłam i usłyszałam, że to najprawdopodobniej wina karty sieciowej, ponieważ ma ona gwarancję tylko na rok, a po roku już się psują. W związku z tym, że gwarancja już wygasła, nie dostanę nowej karty sieciowej, mogę wykupić następną za 50 zł (sic!). Czy naprawdę nic nie mogę z tym zrobić?
Bardzo proszę o pomoc
 
Powrót
Góra