M
maciej2101
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 8
W 2004 r. nagraliśmy z kolegami utwory o tematyce kibicowskiej, które znalazły się na płycie wydanej własnym nakładem finansowym. Utworami od razu zainteresował się klub, któremu kibicujemy. Po rozmowie z przedstawicielami drużyny, udostępniliśmy materiał w zamian za bliżej nieokreśloną bonifikatę. Niestety nikt się do nas nie zgłosił, a muzykę zaczęto wykorzystywać podczas wszystkich meczów i imprez im towarzyszących. Wobec dwu i pół letniej nieobecności członków zespołu w kraju, sprawę pozostawiliśmy nieuregulowaną, jednak zaraz po powrocie do ojczyzny podjęliśmy starania o jej sfinalizowanie. Wysyłając pismo, w którym domagaliśmy się już kwoty pieniężnej, rozpoczęliśmy rozmowy z przedstawicielami klubu, ale, co ważne, nie zabroniliśmy puszczać utworów, gdyż jak zapewniono nas zaraz na początku, chciano wypłacić nam żądaną kwotę. Po wstępnych ustaleniach przez rok wysyłano nam kilka kopii umowy, którą poddawaliśmy weryfikacji i odsyłaliśmy z powrotem, gdyż były w niej zawarte rzeczy nie do zaakceptowania (np. możliwość przeróbki i mixu utworów). Gdy w końcu wypracowaliśmy umowę godną parafowania, klub zadeklarował, że wszystkie ustalenia podtrzymuje w mocy i że na dniach powinniśmy spodziewać się dokumentu do podpisania. Sprawa ponownie zaczęła się nie z naszej winy przeciągać. W rozmowie telefonicznej powiedziano nam, że: umowę musi podpisać rada nadzorcza, póżniej, że rada nadzorcza dokument już sygnowała, ale że klub czeka na pieniądze, a na koncu dowiedzielismy się, że postanowiono wycofać się z dotychczasowych ustaleń. W naszej ocenie, gra na zwłokę służyła wykorzystywaniu utworów, które w lokalnym środowisku cieszą się olbrzymią popularnością. Moje pytania brzmią: 1.jakie kroki możemy podjąć z tytułu praw autorskich 2.co poza zakazem odtwarzania utworów możemy zrobić od razu? 3. Jaką moc ma umowa ustna, w ktorej zadeklarowano nam że sprawa zostanie pozytywnie dla nas zakończona 4.Jak ma się do tego fakt, iż zgodziliśmy się na dalsze odtwarzanie utworów do konca sezonu ( co czyniono), pod warunkiem pozytywnego ( czyt. wypłacenia nam pieniędzy) zakończenia sprawy.