W mojej ocenie sprawa wygląda tak, nie wykluczam oczywiście że się mylę, ale na tyle na ile znam przepisy i mam małe doświadczenie to:
Masz prawo odmówić składania zeznań, ale jeśli z tego prawa nie skorzystasz to masz obowiązek mówienia prawdy. Jeśli zeznasz nieprawdę, a Twoje nieprawidzwe zeznanie nie jest związane z TWOIM prawem do obrony, to w takiej sytuacji popełniasz przestępstwo z art. 233. Ponieważ Twojemu ojcu zostaną postawione jak zauważyłeś zarzuty, to jego zeznania nie będą brane pod uwagę, natomiast Twoje tak. Jeśli dojdzie do rozprawy i odmówisz składania zeznań, to Twoje zeznania wcześniejsze nie będą brane pod uwagę i nie będą odczytane. Niemniej dotyczy to wyłącznie sprawy, w której zeznawałeś. Natomiast Twoje zeznania mimo wszystko mogą być wykorzystane w postępowaniu o składanie fałszywych zeznań.
Natomiast pozostaje kwestia przebiegu samego przesłuchania. Skoro Twój ojciec był słuchany jako świadek, to prawdopodbnie nie byłeś pouczany o prawie do odmowy składania zeznań, bo postępowanie toczyło się wobec obcej osoby. Jeśli tak było to w takiej sytuacji możesz się ratować art. 233 par. 3 k.k. Jeśli jednak byłeś pouczony, a mimo wszystko zeznałeś, to w takiej sytuacji nie będziesz mógł skorzystać z dobrodziejstwa art. 233 par. 3 k.k.
Dlatego postępowanie obecnie prowadzone w stosunku do Twojego ojca to jedno, ale fałszywe zeznania złożone przez Ciebie to zupełnie inna histora.