Zgoda byłego męża na wyjazd dzieci za granicę

  • Autor wątku Autor wątku petey500
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

petey500

Użytkownik
Dołączył
07.2005
Odpowiedzi
71
Witam wszystkich,
na wstępie zaznaczę, że ten post bedzie pisala moja koleżanka w swoim imieniu gdyż sprawa dotyczy jej.

Witam
jestem rozwódka z dwójką małych dzieci, ja wychowuje dzieci, były mąż placi alimenty i ma prawo do widzeń 2 razy w tygodniu aczkolwiek nie widuję się z dziećmi. W ramach poprawienia swojej sytuacji a przedewszytkim sytuacji dzieci chcialabym wyjechac wraz z nimi na stałe do Niemiec.

Moje pytanie brzmi, czy muszę występować o zgodę mojego bylego męża, który nie korzysta z prawa widywania dzieci, na wyjazd dzieci wraz ze mna za granice?

Jesli jednak nie da sie uniknąć wystepowania o wspomniana zgode (gdyz wiem ze z jej uzyskaniem moge miec problemy) jakie kroki musze przedsiewziac do jej uzyskania?

Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
 
Musisz mieć zgodę ojca na wyjazd z dziećmi za granicę no i musi on wyrazić zgodę na wyrobienie paszportu dla dzieci.
Nalepszy wyjście jest się dogadać z ojcem dzieci ale jeżeli nie będzie to możliwe zostaje tylko droga sądowa.
 
rozumiem, ale jesli dzieci maja paszporty to teraz cala sprawa rozbija sie o pozwolenie ojca, tak?

a w takim razie czy kazdy wyjazd za granice tzn jej przekroczenie wymaga takowej zgody?
czy np weekendowy wypad do Republiki Czeskiej rowniez?

Moim zamiarem jest wyjaz na stałe do RFN i wiem ze zgody ojca nie uzyskam (z czystej jego zlosliwosci) wiec jesli moge to prosze mi powiedziec co musze zrobic (gdzie i co zlozyc dokladnie) zeby Sąd wydal takie pozwolenie na wyjazd dzieci bez zgody ojca?
(oczywiscie mam swiadkow, ze ojciec nie widuje sie z dziecmi i sie nimi nie interesuje)

Oliwer, dziekuje i pozdrawiam.
 
Jestem po rozwodzie, mam dwójkę dzieci i wyrobione paszporty. W wakacje mój syn był z dziadkami za granicą i nie potrzebowałam na ten wyjazd żadnej zgody byłego męża. Przejeżdżali wiele granic i nikt nawet nie zapytał czyje to dziecko :o
Czy dziadkowie powinni mieć takie pozwolenie, czy tylko matka ?
 
[cytat="Jolx"]W wakacje mój syn był z dziadkami za granicą i nie potrzebowałam na ten wyjazd żadnej zgody byłego męża. Przejeżdżali wiele granic i nikt nawet nie zapytał czyje to dziecko :o [/cytat]

Wszystko się zgadz, wycieczki wyjazdy itp. ok.
Jest tylko kwestia ojca, który w pewnym momencie się obudzi i tak z czystej złośliwości zgłosi że nie może się kontaktować z dziecmi i zgłosi uprowadzenie, co wtedy?
 
[Wszystko się zgadz, wycieczki wyjazdy itp. ok.
Jest tylko kwestia ojca, który w pewnym momencie się obudzi i tak z czystej złośliwości zgłosi że nie może się kontaktować z dziecmi i zgłosi uprowadzenie, co wtedy?[/cytat]
witam , wlasnie przeczytalam twoj post i nie wiem co masz dokladnie na mysli.........ja wyjechalam z dzieckiem za granice(paszport dostalam przez sad,gdyz maz nie wyrazil na to zgody, zreszta mieszkal sobie w zakladzie karnym co robi do dzis)bylo to 2 lata temu,w miedzy czsie rozwiodlam sie i ex ma ograniczone prawa na czas przebywania w zk,obecnie jestem mezatka mam drugie dziecko z obecnym mezem i mieszkamy na stale w niemczech ........czy chcesz mi powiedzic ze nagle moj ex wyjdzie z pierdla i bedzie domagal sie powrotu corki do kraju(np ze zwyklej zlosliwosci-czego ona pewnie nigdy by mu nie wybaczyla bo zdazyla sie juz tu zaaklimatyzowac, jak to dziecko....ma tu kolezanki kolegow, kariere sportowa przed soba........)obudzi sie jak to ladnie powiedziales i bedzie udowadnial ze uprowdzilam mu dziecko?????napisz jak ty to widzisz bo moze ja zglupialam w tym deutschlandzie :(
 
Powrót
Góra