Zgoda małżonka na poręczenie

  • Autor wątku Autor wątku infomsp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

infomsp

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Witam,

Czy Waszym zdaniem do poręczenia pożyczki z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w zakładzie pracy wymagana jest zgoda małżonka? Nie ma rozdzielności majątkowej. :?:
 
Jeżeli współmażonek nie złoży stosownego oświadczenia, to przyszły wierzyciel będzie miał ograniczone mozliwości w egzekwowaniu długu jedynie do tej osoby, która pobrała kredyt.
Zgodnie z nowelizacją Kro, brak takiej zgody zwalnia z odpowiedzialności drugiego małżonka wobezc przyszłych wierzycieli, a więc kredytodawca próbuje się na tą ewentualność zabezpieczyć.
[cytat:1gnydm02]
Nie ma rozdzielności majątkowej.
[/cytat:1gnydm02]
Teraz (przy obowiązujących obecnie przepisach) nie ma to nic do rzeczy.
Kro stanowi:
Art. 41. (34) § 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.
§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.
 
Bardzo dziękuję za konkretną odpowiedź. Też doszedłem do podobnego wniosku, ale znalazłem - i to była porada eksperta od prawa - że tego rodzaju poręczenie jest w ogóle nie ważne, bo nie ma zgody małżonka.
Jest to taka sytuacja, że pożyczkobiorca zrezygnował z pracy w zakładzie X jakiś rok temu. Ja tam nie pracuję od 2 lat. Kiedy jeszcze razem pracowaliśmy to poręczyłem tą pożyczkę. W momencie rezygnacji z pracy zakład wyraża zgodę / bądź nie na spłacanie pożyczki po zakończeniu umowy o pracę. Podpisywana jest na to nowa umowa, gdzie określa się warunki spłaty.
I teraz mam wątpliwości czy na taką zmianę poręczyciel nie powinien się zgodzić. A to dlatego, że ja bym się nie zgodził znając tego pożyczkobiorcę (delikatnie mówiąc lekkoduch), który dodatkowo podjął się pracy za granicą (gdzie trudno go ścigać z zapłatą zaległości).
Jakie jest wasze zdanie, czy w takiej sytuacji jestem skazany na dowolną decyzję Pożyczkodawcy? :what:
 
Moim zdaniem, każda zmiana warunków umowy, powinna mieć formę pisemną z potwierdzeniem pożyczkobiorcy jak i jego małżonka (ki)
Takie jest moje zdanie.
 
Z tym się zgadzam, ale ja jestem w roli poręczyciela i zastanawiam się czy nie powinienem wyrazić zgody na taką zmianę umowy z pożyczkobiorcą, któremu pożyczkę poręczyłem. Jest to bardzo istotny wzrost ryzyka.
 
Małżonek, czy też osoba obca, ale żyrant, też powinien być o tym fakcie powiadomiony i na piśmie wyrazić swoją zgodę.
Zgodnie z wiekszością klauzul umieszczanych we wszelkich umowach, zmiana tejże wymaga formy pisemnej (pod rygorem nieważności) jak i opatrzona winna być podpisem osób, które poprzednio parafowały wcześniejszą wersję umowy.
Bez tego - moim zdaniem - taka umowa nie ma pełnej mocy prawnej. (ma uchybienia)
Jesli żyrant nic nie wie o takiej zmianie, ani ją nie parafował, może się na ten fakt powoływać wnioskując unieważnienia tejże, lub conajmniej bronić się skutecznie przed odpowiedzialnością za tak ułomną umowę i jej - niekorzystynymi dla siebie - skutkami.
 
bardzo dziękuję za pomoc :)
 
Powrót
Góra