A
agniesia_
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 74
Witam!
otrzymałam drogą elektroniczną(mail) zapytanie jednej z firm o wyrażenie zgodny na przesłanie oferty handlowej. Taką zgodę wyraziłam. Następnie firma przysłała mi pełną ofertę w zakresie świadczonych usług. Dołączając w załączniku skan wypełnionego druku przelewu na wypadek gdybym ewentualnie chciała skorzystać . ofertę pozostawiłam bez odpowiedzi. Po kilku miesiącach dostałam wezwanie do zapłaty wystawione przez tą firmę z tytułu wykonanej usługi na moja rzecz. Niczego nie zamawiałam. Mówiąc kolokwialnie chciałam przejrzeć cennik usług nie pasowały mi ceny i nie zamierzałam niczego zamawiać.
Nie otrzymałam listem poleconym czy też przesyłka kurierską ani umowy ani innego potwierdzenia zawarcia umowy.Wezwania do zapłaty trafiały do skrzynki na listy żadnych poleconych. Po kliku następnych miesiącach obsługą długu zajęła się firma windykacyjna, a ta z kolei wręcz nęka pismami i telefonami. W ostatniej rozmowie oświadczyłam iż nie uznaje roszczenia ponieważ nie zawierałam jakiejkolwiek umowy. Niestety nie zachowałam maili
Moim zdaniem to jest jawne oszustwo.
Jak mam się bronić przed takimi hienami? Jak się z tego wyplątać?
Dziękuje za odpowiedź.. i pozdrawiam
otrzymałam drogą elektroniczną(mail) zapytanie jednej z firm o wyrażenie zgodny na przesłanie oferty handlowej. Taką zgodę wyraziłam. Następnie firma przysłała mi pełną ofertę w zakresie świadczonych usług. Dołączając w załączniku skan wypełnionego druku przelewu na wypadek gdybym ewentualnie chciała skorzystać . ofertę pozostawiłam bez odpowiedzi. Po kilku miesiącach dostałam wezwanie do zapłaty wystawione przez tą firmę z tytułu wykonanej usługi na moja rzecz. Niczego nie zamawiałam. Mówiąc kolokwialnie chciałam przejrzeć cennik usług nie pasowały mi ceny i nie zamierzałam niczego zamawiać.
Nie otrzymałam listem poleconym czy też przesyłka kurierską ani umowy ani innego potwierdzenia zawarcia umowy.Wezwania do zapłaty trafiały do skrzynki na listy żadnych poleconych. Po kliku następnych miesiącach obsługą długu zajęła się firma windykacyjna, a ta z kolei wręcz nęka pismami i telefonami. W ostatniej rozmowie oświadczyłam iż nie uznaje roszczenia ponieważ nie zawierałam jakiejkolwiek umowy. Niestety nie zachowałam maili
Moim zdaniem to jest jawne oszustwo.
Jak mam się bronić przed takimi hienami? Jak się z tego wyplątać?
Dziękuje za odpowiedź.. i pozdrawiam