Z
z lasu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 10
Wysłałam kurierem, do córki, do Wielkiej Brytanii jej rzeczy osobiste - buty, płaszcz, bluzki, spodnie... Prawie wszystkie rzeczy były rzeczami używanymi. Do odprawy celnej wyszczególniłam przesyłane rzeczy i podałam ich wartość rynkową - czyli niewielką, bo jaką wartość mogą mieć używane buty?
Paczka zaginęła. W odpowiedzi na reklamację, w której żądałam wartości odtworzeniowej zawartości, firma kurierska pokazała mi środkowy palec powołując się na to, że zadeklarowana wartość stanowi maksymalną wysokość jej odpowiedzialności.
Pytanie brzmi - czy odwołanie i ewentualnie sądzenie się o wartość odtworzenia ma jakiś sens, czy jest od razu skazane na niepowodzenie?
Paczka zaginęła. W odpowiedzi na reklamację, w której żądałam wartości odtworzeniowej zawartości, firma kurierska pokazała mi środkowy palec powołując się na to, że zadeklarowana wartość stanowi maksymalną wysokość jej odpowiedzialności.
Pytanie brzmi - czy odwołanie i ewentualnie sądzenie się o wartość odtworzenia ma jakiś sens, czy jest od razu skazane na niepowodzenie?