J
JoannaNowicka89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2021
- Odpowiedzi
- 2
Witam, moja sprawa jest dość skomplikowana potrzebuję porady na wczoraj.
Mój Tata Wojciech ma siostrę, siostra mieszka na wsi, użytkuje ziemie, płaci podatki, dzierżawi grunty.
Ziemie te wg aktu własności należą do mojej prababci Marianny.
Akt własności widnieje w Starostwie, jest to 4 HA ziemi. polppp
Zacznę od początku : Babcia Marianna miała dwóch synów : Jerzego i Lucjana (obydwoje nie żyją) , oni mieli żony (Krystynę i Alicję - Alicja żyje, Krystyna, moja babcia - nie), a z nimi mieli dzieci, Alicja i Lucjan jednego syna, a Jerzy i Krystyna dwójkę dzieci - mojego tatę i ciotkę.
Babcia Krystyna zmarła w 1996 roku, do tego czasu płaciła podatki i tata pomagał jej uprawiać ziemię, po 96 roku wszystko objęła ciotka.
Moje pytanie brzmi, czy po przeprowadzeniu spraw z Marianny na Jerzego i Lucjana, oraz z Jerzego na Krystynę i z Krystyny na mojego Tatę i Ciotkę jest szansa, że dostanie on w spadku część ziemi ? Dodam,że tata jest po szkole średniej, ciotka po rolniczej, bardzo dużo pomagał w tym gospodarstwie za młodu, sprawa miała się rozwiązać polubownie, jednak oczywiście CIOTKA nie chce oddać ziemi. Jest jeszcze dom w którym mieszka i podwórko, oczywiście nie chce nikt jej z tego domu wysiedlić,ale czy tata może się ubiegać o połowę tego domu i podwórka? Jak to wszystko wygląda, czy w ogóle po 25 latach od śmierci Babci nie jest na to wszystko za późno ?
Bardzo proszę o odpowiedź, nie chcielibyśmy ponieść ogromnych kosztów i przegrać z kretesem .
Mój Tata Wojciech ma siostrę, siostra mieszka na wsi, użytkuje ziemie, płaci podatki, dzierżawi grunty.
Ziemie te wg aktu własności należą do mojej prababci Marianny.
Akt własności widnieje w Starostwie, jest to 4 HA ziemi. polppp
Zacznę od początku : Babcia Marianna miała dwóch synów : Jerzego i Lucjana (obydwoje nie żyją) , oni mieli żony (Krystynę i Alicję - Alicja żyje, Krystyna, moja babcia - nie), a z nimi mieli dzieci, Alicja i Lucjan jednego syna, a Jerzy i Krystyna dwójkę dzieci - mojego tatę i ciotkę.
Babcia Krystyna zmarła w 1996 roku, do tego czasu płaciła podatki i tata pomagał jej uprawiać ziemię, po 96 roku wszystko objęła ciotka.
Moje pytanie brzmi, czy po przeprowadzeniu spraw z Marianny na Jerzego i Lucjana, oraz z Jerzego na Krystynę i z Krystyny na mojego Tatę i Ciotkę jest szansa, że dostanie on w spadku część ziemi ? Dodam,że tata jest po szkole średniej, ciotka po rolniczej, bardzo dużo pomagał w tym gospodarstwie za młodu, sprawa miała się rozwiązać polubownie, jednak oczywiście CIOTKA nie chce oddać ziemi. Jest jeszcze dom w którym mieszka i podwórko, oczywiście nie chce nikt jej z tego domu wysiedlić,ale czy tata może się ubiegać o połowę tego domu i podwórka? Jak to wszystko wygląda, czy w ogóle po 25 latach od śmierci Babci nie jest na to wszystko za późno ?
Bardzo proszę o odpowiedź, nie chcielibyśmy ponieść ogromnych kosztów i przegrać z kretesem .