Zjazd indywidualny z drogi publicznej wykonany niezgodnie z prawem.

  • Autor wątku Autor wątku Piotr3219
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Piotr3219

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
3
Dzień dobry. Otóż GDDKiA zrobiła nam nową drogę dojazdową. Niby wszytsko super, tylko, że droga jest na nasypie, który ma 70cm.
Problemem w tym zjeździe jest to, że jest zbyt ostry. Przed wybudowaniem tej drogi mogłem spokojnie wyjechać na drogę krajową, dziś na drogę dojazdową muszę wyjeżdżać z rozpędu.
Według prawa:

Zjazd indywidualny powinien mieć:
1) szerokość nie mniejszą niż 4,5 m, w tym jezdnię o szerokości nie mniejszej niż 3,0 m i nie większej niż szerokość jezdni na drodze,
2) nawierzchnię co najmniej twardą w granicach pasa drogowego,
3) przecięcie krawędzi nawierzchni zjazdu i drogi wyokrąglone łukiem kołowym o promieniu nie mniejszym niż 3 m, lub skosem 1 : 1, jeżeli jest to zjazd z ulicy,
4) pochylenie podłużne zjazdu w obrębie korony drogi dostosowane do jej ukształtowania,
5) na długości nie mniejszej niż 5,0 m od krawędzi korony drogi pochylenie podłużne nie większe niż 5%, a na dalszym odcinku - nie większe niż 15%.

Pisze wyraźnie, że na odcinku poniżej 5 metrów, nachylenie nie może być większe niż 5%. Do 5 metrów liczy się łaczenie z wjazdem na mojej prywatnej posesji? Bo obecnie droga dojazdowa jest 1,90 m od płotu i na tym odcinku pochylenie wynosi AŻ 35%!!!. GDDKiA twierdzi, że jest to zgodne z prawem, ale jak widać no niezbyt. Mówią mi, że mogą ewentualnie na mojej działce zrobić nasyp :D:D:D no chyba żartują, bo robić nasyp na mojej działce gdzie od 10 lat mam ułożona kostę brukową? Mówią mi, że kostki brukowej nie ruszą bo będzie ich to drogo kosztować, ale nasyp mi mogą zrobić.... No tego to już się nie da skomentować. Co zrobić w takiej sytuacji?

Jeszcze mnie starszą, że wejdą mi z policją na działkę. Czy mają do tego prawo? Bo jedynie co znalazłem to to, że mogą wykonać roboty tylko za pozwoleniem wojewody. Dziękuję za pomoc
 
Z GDDKiA to narazie pogaduszki czy formalnie na pismie masz od nich odpowiedz, ze jest zgodne z prawem ich zdaniem?
 
Mam od nich stos pism przez kilka lat odkąd pojawił się projekt i potrzebowali zgody właścicieli na poprowadzenie telekomunikacji na działkach, pisałem do nich już kilkadziesiąt razy, zawsze odpowiadali w przeciągu tygodnia. W sprawie stromego wjazdu wysłałem do nich pismo na początku czerwca mailowo i poleconym z potwierdzeniem odbioru, odebrali, ale do dnia dziejsziejszego bez odpowiedzi. Byli kilka dni temu na miejscu budowy i twierdzili, że wszystko jest zgodnie z prawem oraz projektem i ewentualnie mogą podsypać wjazd na działce prywatnej, tylko mi chcą posypać po kostce brukowej, która była przed projektem drogi... Na pismo milczą, więc widać, że "mocni w gębie", a na papierku już im niewygodnie.
 
Była sobie krajówka, mieszkańcy z działek mieli bezpośrednio na nią wjazd. Obecnie jest jej remont, wybudowali po bokach dojazdówki i tak wybudowali, że ludzie w wjazdach mają 35% nachylenia na odcinku 2 metrów, przez co ciężko samochodem wyjechać. Mieszkańcy protestowali jak zaczeli nawozić piach, kamień itp, bo zauważyliśmy, że jest strasznie wysoko (obecnie są miejsca gdzie droga dojazdowa jest na poziomie połowy wysokości ogordzenia). Oczywiście mieliśmy pokazany projekt juZ od kilku lat, ale na nim nie było wysokości tej drogi, każdy myślał, że będzie równo z wjazdami. Teraz nie dość, że wyjechać problem to jeszcze woda spływa na posesje. Nie wiem co z tym będzie, pewnie ludzie się zgodzą by na ich posesjach podsypano wjazdy, a u mnie gdzie jest kostka brukowa to zostanie tak bo oczywiście GDDKiA nie chciało się zrobić na normalnej wysokości dojazdówki.
 
Powrót
Góra