K
kasiaa82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 6
moja pracownica, której jutro kończy się umowa o pracę (za porozumieniem stron, na jej wniosek) cały styczeń, będąc na urlopie pracowała u konkurencji. Wcześniej, w trakcie pracy u mnie podpisała aneks do umowy, w którym jest napisane m.in. że nie będzie świadczyła usług w firmach konkurencyjnych na zasadach umowy o prace i zlecenia podczas zatrudnienia w mojej firmie.
o tym, ze cos tam robi słyszałam wcześniej, pytałam jej, ale zaprzeczała. Bez dowodów nie mogłam nic zrobić. Jednak w tym tyg, myślę że przez przypadek, dostałam maila od jednego z klientów, z niego dowiedziałam sie, że 9 stycznia wysłała ofertę handlową do niego z konta mailowego na firmowym serwerze konkurencyjnej firmy, podpisała się imieniem i nazwiskiem, i danymi tej firmy. Juz nie wspominam, ze wyniosla większość wizytówek kluczowych klientów i przypuszczalnie bazy danych z komputera. Co rowniez było zastrzeżone w aneksie, ale na to nie mam dowodów, tylko tyle ze ja widzę ze brakuje wizytówek. Ewidentnie złamanie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, tymbardziej ze podpisała jeszcze aneks. Po wstępnym kontakcie z prawnikiem, twierdzi ze to sprawa prokuratorska. Jak to sie moze skonczyc? Czy osobe która przesłała do mnie przypadkowo maila moga wezwac na zlozenie zeznan?? To mój kontrahent, wiec wolalabym tego uniknac, ale z drugiej strony nie moge jej tak po prostu odpuscic, bo działała i dziala na szkode mojej firmy...
Znacie takie przypadki? jak to wszystko może się skończyć?
Piszę tutaj, bo z prawnikiem zobacze sie dopiero koło połowy przyszlego tygodnia, a meczy mnie to strasznie.
Dziekuję z odpowiedzi i/lub wskazówki
o tym, ze cos tam robi słyszałam wcześniej, pytałam jej, ale zaprzeczała. Bez dowodów nie mogłam nic zrobić. Jednak w tym tyg, myślę że przez przypadek, dostałam maila od jednego z klientów, z niego dowiedziałam sie, że 9 stycznia wysłała ofertę handlową do niego z konta mailowego na firmowym serwerze konkurencyjnej firmy, podpisała się imieniem i nazwiskiem, i danymi tej firmy. Juz nie wspominam, ze wyniosla większość wizytówek kluczowych klientów i przypuszczalnie bazy danych z komputera. Co rowniez było zastrzeżone w aneksie, ale na to nie mam dowodów, tylko tyle ze ja widzę ze brakuje wizytówek. Ewidentnie złamanie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, tymbardziej ze podpisała jeszcze aneks. Po wstępnym kontakcie z prawnikiem, twierdzi ze to sprawa prokuratorska. Jak to sie moze skonczyc? Czy osobe która przesłała do mnie przypadkowo maila moga wezwac na zlozenie zeznan?? To mój kontrahent, wiec wolalabym tego uniknac, ale z drugiej strony nie moge jej tak po prostu odpuscic, bo działała i dziala na szkode mojej firmy...
Znacie takie przypadki? jak to wszystko może się skończyć?
Piszę tutaj, bo z prawnikiem zobacze sie dopiero koło połowy przyszlego tygodnia, a meczy mnie to strasznie.
Dziekuję z odpowiedzi i/lub wskazówki