Złamanie zakazu dożywotniego prowadzenia pojazdów mechanicznych

  • Autor wątku Autor wątku AnnMag2013
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AnnMag2013

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
10
Witam.
Mam pytanie.
Poproszono mnie, abym poczytała na temat uchybień proceduralnych itp ale nie barfzo wiem jak ugryźć temat.
Znajomy złamał zakaz dożywotniego prowadzenia pojazdów.
Tym razem też był pijany.Zaocznie wydano wyrok 10 lat pozbawienia wolnosci.
Leczył się kilka lat psychiatrycznie.
Oczywiscie przez ostatnie 1.5 roku od wypadku ukrywal sie .
Zostal zatrzymany na komisji lekarskiej.
Pytanie jest takie i prosze bez złośliwości, hejtu itp
Czy jest możliwość jakiegokolwiek odwolania od wyroku?
Dodam że nie bylo tam żadnych zabitych

Wyrok jest bardzo wysoki.
Czy przypadkiem nie powinno byc badan psychiatrycznych zrobionych w trakcie prowadzenia sprawy?
 
Od wyroku można się odwołać w określonych terminach. Jeśli minęły, to na odwołanie jest za późno.

Jeśli sprawca leczył się psychiatrycznie kiedyś a w okresie, kiedy popełnił ostatnie przestępstwa to leczenie już było zakończone, to możliwe, że badania psychiatryczne nie były konieczne.
 
Czy jest możliwość zrobienia cokolwiek aby złagodzić wyrok?
Oprócz warunowego zwolnienia
 
Coś mi się nie wydaje, żeby ten wyrok był tylko za jazdę po pijaku i złamanie zakazu...
 
Ripper napisał:
Coś mi się nie wydaje, żeby ten wyrok był tylko za jazdę po pijaku i złamanie zakazu...

a jednak....nie mam sensu zatajać innych rzeczy bo bez sensu szukanie tu pomocy
 
AnnMag2013 napisał:
a jednak....nie mam sensu zatajać innych rzeczy bo bez sensu szukanie tu pomocy
Nie było moim zamiarem sugerowanie, że umyślnie coś zatajasz. Raczej, że możesz wszystkiego nie wiedzieć.
Wiesz z jakich dokładnie artykułów otrzymał zarzuty i został skazany?
 
Nie wiem, ale dowiem się i odezwę
 
Ripper napisał:
Nie było moim zamiarem sugerowanie, że umyślnie coś zatajasz. Raczej, że możesz wszystkiego nie wiedzieć.
Wiesz z jakich dokładnie artykułów otrzymał zarzuty i został skazany?

Zarzut z art 177a
Nie było żadnych zabitych.
Poddał się sam karze, był przesłuchiwany.
Potem nie odbierał żadnej korespondencji.
Wyrok zaoczny 10 lat.
Nie było brane że leczył się psychiatrycznie.
Czy jest mozliwosc jakiegos odwołania?
 
A może Art. 177. § 2. ?
W ciągu 7 dni od doręczenia wyroku może złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, a po doręczeniu uzasadnienia, w ciągu 14 dni złożyć apelację.
 
Możliwe.
Chodzi o trwały uszczerbek?
Ok.
Jeśli nie trzymał sie tych terminów to co nie mozna przywrócić terminu?
 
Termin można przywrócić jeśli nie został zachowany z przyczyn niezależnych od strony (np. choroba uniemożliwiająca napisanie wniosku, zawalenie terminu przez obrońcę, który obiecał, że zmieści się w terminie, usprawiedliwiony brak wiedzy o wydaniu wyroku itp.). I na złożenie wniosku o przywrócenie terminu też jest termin (7 dni od ustania przeszkody, z powodu której nie dotrzymano pierwotnego terminu).
 
Ok.
Wszystko wiem.
178 par 1
178a par 4

To są artykuły.

Czy jest mozliwosc wznowienia postepowania?
 
Chyba nadal nie wszystko wiesz. Czyn z art. 178a § 4 k.k. zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Nawet gdyby dochodziła recydywa - maksymalny możliwy wyrok to 7,5 roku, a nie 10 lat.

Teoretycznie może być jeszcze tak, że nie jest to jedyny wyrok jaki znajomy ma do odbycia i te 10 lat to suma kar z kilku wyroków.

Aby skutecznie wnieść o wznowienie postępowania trzeba udowodnić jedną z okoliczności przewidzianych w art. 540 i następnych kodeksu karnego. No i wniosek musi koniecznie sporządzić i podpisać adwokat albo radca prawny. Jeśli więc znajomy chce iść w tym kierunku to po pierwsze musi znaleźć sobie profesjonalnego obrońcę albo dostać takiego z urzędu.
 
Wyrok został wydany zaocznie...
I to jest napewno tylko za to
 
Więc może są jeszcze inne wyroki.

BTW: W poprzednim wpisie napisałem o art. 540 "kodeksu karnego". Jest to omyłka. Chodzi o kodeks postępowania karnego.
 
Powrót
Góra