A
agnieszka987
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 1
Sytuacja przedstawia się następująco. Mój znajomy pracował dorywczo w Holandii kilkukrotnie. Za pośrednictwem biura w Polsce odbierał podatek dochodowy z Holandii. W 2011 roku dostał zwrot większy niż zwykle, ale też więcej pracował niż we wcześniejszych latach(nie był tam na stałe jeździł na jakiś czas i wracał do Polski), więc nie wzbudziło w nim to większych podejrzeń. W 2013 roku dostał pismo z Holandii, że źle został policzony ten podatek i dostał za dużo zwrotu, więc musi zwrócić tą nadpłatę. Nie są to małe pieniądze. Był u tego pośrednika, który wysyłał papiery urzędowe odnośnie osiągnięta zwrotu w podatku, żeby wyjaśnić tą sprawę. Osoby tam pracujące powiedziały, że skoro urząd zatwierdził ich rozliczenie to nie jest ich wina i żeby kontaktował się z urzędem w Holandii. Z kolei urząd w Holandii stwierdził, że to że zatwierdzili rozliczenie i wypłacili pieniądze nie zmienia faktu wynika z błędu biura. I żądają od niego zwrotu tych pieniędzy. Nie ma w tym w sumie jego winy, gdyż zlecił to profesjonalnej firmie, która wzięła od tego prowizję. Pytanie teraz brzmi, czy jest jakaś możliwość załatwienia tej sprawy, jesli tak to jaka, żeby nie musiał zwracać tych pieniędzy? Nie chce mieć żadnych długów i problemów, dlatego szukamy rozwiązania prawnego. Kto jest odpowiedzialny za taką pomyłkę i czy można to jakoś rozwiązać bez płacenia nadpłaty?
To dla mnie bardzo ważne.
To dla mnie bardzo ważne.