U
user801333
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2025
- Odpowiedzi
- 1
Cześć, dziś całkiem niechco odkryłem, że wyłączenie prądu w moim mieszkaniu w skrzynce na klatce schodowej powoduje wyłączenie nie tego licznika, który uważałem do tej pory za swój. Szybko sprawdziłem nr licznika w systemie dystrybutora oraz pogadałem z sąsiadem, okazało się, że mamy zamienione liczniki i płacimy sobie nawzajem rachunki.
Kilka detali:
- liczniki są zamknięte w rozdzielnicy na klatce schowowej do którego klucz ma tylko administracja
- w tej samej rozdzielnicy są malutkie drzwiczki do bezpiczeników odpowiedzialnych za dane mieszkanie - do tego dostęp ma każdy mieszkaniec
- na metalowej ściance, na której wisi licznik, który do tej pory uważałem za swoj widnieje mój nr mieszkania.
- niedawno wymieniono liczniki
- od kilku lat spisuje stan licznika (tego który uważałem za swój) i nigdy nie zauważyłem jakiś peaków w zużyciu, więc nie nabierałem podejrzeń
- nowy licznik sąsiadów nabił niemal x5 większą wartość do tej pory niż ten mój, co wskazuje, że moje zużycie jest wielokrotnie większe niż do tej pory myślałem.
Sprawa zgłodzona do zakładu energetycznego.
Tego co się obawiam to korekta faktur. Za ile lat wstecz mogę dostać korektę? Jak mogę się bronić?
Nie uważam się za winnego tej sytuacji, ale podejrzewam, że sprzedawca energii będzie chciał zwalić winę na administrację budynku za niepoprawne podłączenie mieszkań, a mnie i tak obarczą korektą
Kilka detali:
- liczniki są zamknięte w rozdzielnicy na klatce schowowej do którego klucz ma tylko administracja
- w tej samej rozdzielnicy są malutkie drzwiczki do bezpiczeników odpowiedzialnych za dane mieszkanie - do tego dostęp ma każdy mieszkaniec
- na metalowej ściance, na której wisi licznik, który do tej pory uważałem za swoj widnieje mój nr mieszkania.
- niedawno wymieniono liczniki
- od kilku lat spisuje stan licznika (tego który uważałem za swój) i nigdy nie zauważyłem jakiś peaków w zużyciu, więc nie nabierałem podejrzeń
- nowy licznik sąsiadów nabił niemal x5 większą wartość do tej pory niż ten mój, co wskazuje, że moje zużycie jest wielokrotnie większe niż do tej pory myślałem.
Sprawa zgłodzona do zakładu energetycznego.
Tego co się obawiam to korekta faktur. Za ile lat wstecz mogę dostać korektę? Jak mogę się bronić?
Nie uważam się za winnego tej sytuacji, ale podejrzewam, że sprzedawca energii będzie chciał zwalić winę na administrację budynku za niepoprawne podłączenie mieszkań, a mnie i tak obarczą korektą