J
Jakub_97
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam! Przychodzę tutaj z pewną rzeczą, bo zleciłem komuś coś, co miał zrobić, a zrobił, to tak, że lepiej nie mówić.
Jakiś czas temu postanowiłem wymienić u siebie w samochodzie rozrząd i inne tego typu rzeczy eksploatacyjne. Nie znałem dobrych warsztatów w mieście, więc na polecenie ludzi udałem się do mechanika. Po rozmowie z mechanikiem powiedział mi, że najlepiej by było jakbym powymieniał następujące rzeczy:
-Rozrząd z rolkami wraz z pompą wody
-Klocki hamulcowe przód+tył
-Filtr kabinowy
Zostawiłem mu samochód żeby to zrobił i powiedziałem mu, że jakby wyszły jeszcze jakieś rzeczy do zrobienia, to niech robi. Koszty się nie liczą. Najważniejsze żeby auto było zrobione. Po paru dniach zadzwonił i powiedział, że auto jest gotowe do odbioru. Pojechałem, zapłaciłem za całość ok. 2 tys. zł
Z silnika zaczęły dochodzić dziwne dźwięki. Wróciłem do niego i mu powiedziałem jak wygląda sprawa, a on rzekł, że to "kompresor od klimatyzacji" Powiedziałem mu, że to nie może być kompresor, bo po wyłączeniu dźwięk pozostaje ten sam. W końcu doszedłem do wniosku, że pojadę do innego mechanika. Dzisiaj dzwoni do mnie mechanik i mówi, że
"rolki od rozrządu są niewymienione, pasek też, a na dodatek wszystkiego jest pełno silikonu" Wycenił mnie na tą usługę 700 zł. Powiedziałem, że nie ma problemu, tylko poprosiłem go żeby zrobił opis tego co zrobił oraz zrobił zdjęcia. Poprzedni mechanik nie wystawił mi paragonu, natomiast wpisał się do książki serwisowej, co zostało wymienione, ale jednak tego nie zrobił.
Jakbyście mi mogli podać paragrafy na to. Jeśli nie będzie chciał zwrócić części pieniędzy wtedy będę zmuszony iść z tym do prawnika i na drogę sądową, ale nie wiem, czy to będzie miało jakikolwiek sens jeśli mi nie wystawił żadnej faktury, czy też paragonu.
Jakiś czas temu postanowiłem wymienić u siebie w samochodzie rozrząd i inne tego typu rzeczy eksploatacyjne. Nie znałem dobrych warsztatów w mieście, więc na polecenie ludzi udałem się do mechanika. Po rozmowie z mechanikiem powiedział mi, że najlepiej by było jakbym powymieniał następujące rzeczy:
-Rozrząd z rolkami wraz z pompą wody
-Klocki hamulcowe przód+tył
-Filtr kabinowy
Zostawiłem mu samochód żeby to zrobił i powiedziałem mu, że jakby wyszły jeszcze jakieś rzeczy do zrobienia, to niech robi. Koszty się nie liczą. Najważniejsze żeby auto było zrobione. Po paru dniach zadzwonił i powiedział, że auto jest gotowe do odbioru. Pojechałem, zapłaciłem za całość ok. 2 tys. zł
Z silnika zaczęły dochodzić dziwne dźwięki. Wróciłem do niego i mu powiedziałem jak wygląda sprawa, a on rzekł, że to "kompresor od klimatyzacji" Powiedziałem mu, że to nie może być kompresor, bo po wyłączeniu dźwięk pozostaje ten sam. W końcu doszedłem do wniosku, że pojadę do innego mechanika. Dzisiaj dzwoni do mnie mechanik i mówi, że
"rolki od rozrządu są niewymienione, pasek też, a na dodatek wszystkiego jest pełno silikonu" Wycenił mnie na tą usługę 700 zł. Powiedziałem, że nie ma problemu, tylko poprosiłem go żeby zrobił opis tego co zrobił oraz zrobił zdjęcia. Poprzedni mechanik nie wystawił mi paragonu, natomiast wpisał się do książki serwisowej, co zostało wymienione, ale jednak tego nie zrobił.
Jakbyście mi mogli podać paragrafy na to. Jeśli nie będzie chciał zwrócić części pieniędzy wtedy będę zmuszony iść z tym do prawnika i na drogę sądową, ale nie wiem, czy to będzie miało jakikolwiek sens jeśli mi nie wystawił żadnej faktury, czy też paragonu.