Zlecenie naprawy gitary - uszkodzony instrument

  • Autor wątku Autor wątku Charle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Charle

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
26
Dzien dobry,

Zlecilem pewnej firmie naprawe gitary. Przy okazji naprawy firma porysowala instrument tworzac dwie rysy. Jedna na okolo 1.5 cm, druga na okolo 6 cm. Firma przyznala sie do uszkodzenia instrumentu. Jezeli chodzi o wieksza ryse podobno mozna to naprawic i firma chce sie tego podjac (nie jestem pewien co do sposobu naprawy i czy naprawiony element bedzie tak samo idealny jak wczesniej), jesli chodzi o mniejsza ryse, to niestety musi ona zostac. Wartosc instrumentu to okolo 10 tys. zl.

Rysa w znacznym stopniu wplywa na moje odczucia estetyczne i nie chce zalatwiac sprawy poprzez rekomensate 200 zl.

Jak podejsc do tego tematu zeby byc zadowolony z rozwiazania np. poprzez odpowiednia wysoka rekomensate albo powrot do stanu jak najbardziej zblizonego sprzed oddania instrumentu?
 
Ciężka sprawa bo rysa nie jest jakąś istotną kwestią jeśli chodzi o parametry techniczne instrumentu. Niektóre gitary wychodzące z fabryki lub od lutnika są wręcz celowo postarzane poprzez obicia i porysowania czy nawet głębsze zadrapania lakieru. Więc ciężko raczej będzie ugrać coś bardzo dużego w tej sprawie.
 
pasibrzuchy.pl napisał:
Ciężka sprawa bo rysa nie jest jakąś istotną kwestią jeśli chodzi o parametry techniczne instrumentu. Niektóre gitary wychodzące z fabryki lub od lutnika są wręcz celowo postarzane poprzez obicia i porysowania czy nawet głębsze zadrapania lakieru. Więc ciężko raczej będzie ugrać coś bardzo dużego w tej sprawie.

Co to za argument, ze w ofercie producentow czy lutnikow sa celowo postarzane modele? Czy ja zamawialem postarzanie instrumentu czy regulacje? :D

Instrument jest w oczywisty sposob uszkodzony co jest stwierdzone przez niezaleznych lutnikow. Tu nie chodzi o małe rysy tylko pęknięcia w lakierze i wyżłobienia na podstrunnicy. I tak samo jakby mechanik przerysowal Panu dzwi i zrobil dziure w tapicerce to tez podnosilby Pan argument, ze nie wplywa to istotnie na parametry techniczne pojazdu?

Jeżeli administrator wyraża zgodę to proszę o zamknięcie tematu.
 
Ostatnia edycja:
" i wyżłobienia na podstrunnicy" - zabrakło tego w pierwszym poście.
 
Powrót
Góra