K
Kaszira
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 2
Miałam lokatę w Banku Milenium, żeby wypłacić z niej środki trzeba było złożyć 3 dni wcześniej dyspozycję i tak zrobiłam. Złożyłam dyspozycję na 1000 zł po czym przyszłam do banku po pieniądze. Pani w kasie powiedziała, że nie ma przygotowanej takiej gotówki i nie ma mi jej jak wypłacić. Niestety musiałam mieć te pieniądze, żeby kupić bilety lotnicze. Po dłuższej chwili Pani powiedziała mi, że może wypłacić mi gotówkę w bilonie po 2 zł. Trochę mnie to zszokowało ( 1000 zł wypłacone w bilonie???) Nie zgodziłam się na to i Pani z łaską zdobyła pieniądze od swoich współpracowników. Cała sytuacja mnie zdenerwowała i powiedziałam, że chcę zamknąć lokatę. Pracownica banku powiedziała, żebym chwilkę poczekała i przygotuje dokumenty. Po 5 minutach wróciła i powiedziała , że nie może przygotować papierów, ponieważ drukarka jej nie działa. Zirytowana już do końca, musiałam opuścić bank. Po około 2 miesiącach ponownie przyszłam do banku Milenium wypłacić gotówkę z lokaty ( już do innego oddziału) i Pani w okienku strasznie się zdziwiła informując mnie, że lokata została zlikwidowana przez pracownika a środki znajdują się na koncie technicznym. Czy pracownik miał takie prawo i czy mogę domagać się jakiegoś zadośćuczynienia ?