J
janektopol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie,
na początek zdrowia dużo życzę i uważajcie na siebie i swoich bliskich, szczególnie starszych!
Mam taki problem. Spółka z o.o. została zawieszona, konta bankowego też już nie ma. No i miałem wypadek - po tym już zawieszeniu - auto skasowane (auto należało do spółki). Chciałem się ubiegać o zwrot części ubezpieczenia - ale na piśmie do nich muszę podbić pieczątkę firmową i upoważnić osobę do odbioru pieniędzy lub przelewu na konto prywatne.
No i moje trzy pytania:
1. czy mimo zawieszenia spółki mogę posłużyć się pieczątką firmową i takie pismo do ubezpieczyciela podbite nią złożyć?
2. czy mogę wskazać siebie (jestem właściwie obecnie jednym członkiem zarządu, reprezentacja jest jednoosobowa) i swoje konto?
a trzecie pytanie, trochę niezwiązane z poprzednimi:
3. spółka nie ma konta bankowego już dłuższy czas (w tym czasie nie wykonywała żadnych operacji handlowych, a potem była zawieszona). Ale niestety nie było to zgłoszone w US. Czy iść i zgłosić ten fakt? Jakiś żal wyrazić?
Z góry dziękuję za pomoc!
Janek T.
na początek zdrowia dużo życzę i uważajcie na siebie i swoich bliskich, szczególnie starszych!
Mam taki problem. Spółka z o.o. została zawieszona, konta bankowego też już nie ma. No i miałem wypadek - po tym już zawieszeniu - auto skasowane (auto należało do spółki). Chciałem się ubiegać o zwrot części ubezpieczenia - ale na piśmie do nich muszę podbić pieczątkę firmową i upoważnić osobę do odbioru pieniędzy lub przelewu na konto prywatne.
No i moje trzy pytania:
1. czy mimo zawieszenia spółki mogę posłużyć się pieczątką firmową i takie pismo do ubezpieczyciela podbite nią złożyć?
2. czy mogę wskazać siebie (jestem właściwie obecnie jednym członkiem zarządu, reprezentacja jest jednoosobowa) i swoje konto?
a trzecie pytanie, trochę niezwiązane z poprzednimi:
3. spółka nie ma konta bankowego już dłuższy czas (w tym czasie nie wykonywała żadnych operacji handlowych, a potem była zawieszona). Ale niestety nie było to zgłoszone w US. Czy iść i zgłosić ten fakt? Jakiś żal wyrazić?
Z góry dziękuję za pomoc!
Janek T.