Złośliwy kierowca eLki?

  • Autor wątku Autor wątku MagnusM8nus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MagnusM8nus

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2026
Odpowiedzi
3
Dzień dobry. Miałem dziś rano w drodze do pracy dziwną sytuację na drodze. Od dłuższego czasu jechałam za eLka, a ta (nic dziwnego) jechala wolno i miala problemy z ruszaniem na światłach. Uznałem, że wyprzedzejl jak bedzie okazja i nie bedziemy sobie przeszkadzać. Jak zaczałem przyspieszam, eLka też przyspieszyła do ponad 50 i jechala cały czas szybko i przez dłuższy odcinek czasu nie pozwolila mi wjechac na pas, dopiero za pasami zwolniła. pozniej dogonila mnie ma swiatlach i uradowany z siebie instruktorów mi oznajmil, że stworzylam zagrożenie wyprzedzając na pasach, bo on tam widzial pieszego (ja nie widzialem nikogo) i on to na pewno zglosi, mam sie liczyć z mandatem wysokości 2500. Pytanie: czy moge nie przyjąć ewentualnego mandatu, bo przecież on sam stworzył tą niebezpieczną sytuację?
 
MagnusM8nus napisał:
Pytanie: czy moge nie przyjąć ewentualnego mandatu, bo przecież on sam stworzył tą niebezpieczną sytuację?
Może Pan, inna sprawa to fakt, że wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest wykroczeniem niezależnie od tego czy przy przejściu znajdował się pieszy, z którego postawy wynika, że chciał przekroczyć jezdnię.
 
bo on tam widzial pieszego (ja nie widzialem nikogo)

Obecność pieszego nie ma żadnego znaczenia. Jak wyprzedzałeś przed lub na pasach o ruchu niekierowanym popełniłeś wykroczenie - co chyba jest dla ciebie oczywiste?

mam się liczyć z mandatem wysokości 2500.
Tu cię pociesze - bo nie 2500 - a tylko 1500 i 15 punktów karnych, chyba, że to recydywa wtedy mandat x2 (3000 zł)

Pytanie: czy moge nie przyjąć ewentualnego mandatu, bo przecież on sam stworzył tą niebezpieczną sytuację?

Możesz, każdy ma takie prawo - ale to nic nie zmieni. A takie tłumaczenie tylko rozśmieszy sąd. Nie ma obowiązku wyprzedzania. Twoje zbyt małe doświadczenie za kierownicą (zapewne <10 lat) tutaj wyszło, powinieneś zwolnić i wjechać za Lkę zamiast głupio się ścigać i to jeszcze w obrębie przejścia dla pieszych.
Jego przyspieszanie nie ma wpływu na twoje świadome wyprzedzanie na przejściu.
Każdy odpowie ZA SWOJE wykroczenie:
- ty za wyprzedzanie na pasach
- Lke ewentualnie za przyspieszanie będąc wyprzedzanym - ja da się udowodnić.
 
Czyli moge przyjąć mandat a jednocześnie zgłosić, że instruktor celowo znacznie przyspieszył i blokował mi powrót na pas do czasu przejechania przez przejście dla pieszych? jak to zrobić? skoro ma to na kamerce, na pewno widać, że zaczął dużo szybciej jechać, a po wszystkim znów zwolnił do 20... nie chcialem się ścigać, po prostu nie wierzyłem, że ktoś celowo tak sie zachowuje na drodze i źle zareagowałem kontynuując manewr tak długo :(
 
MagnusM8nus napisał:
Czyli moge przyjąć mandat a jednocześnie zgłosić, że instruktor celowo znacznie przyspieszył i blokował mi powrót na pas do czasu przejechania przez przejście dla pieszych? jak to zrobić?
Może Pan zgłosić, ale nie wpływa to na pana odpowiedzialność. Tak jak napisał Pan_robotnik każdy odpowiada za popełnione przez siebie wykroczenie, pozostaje też kwestia udowodnienia niezgodnej z prawem jazdy kierującego tym innym pojazdem co pozostaje w gestii organu prowadzącego sprawę. Być może samo nagranie z kamery będzie takim 'obosiecznym' dowodem wraz z pana zeznaniami.
 
A ja w ogóle uważam, że instruktor nigdzie tego nie zgłosi z braku czasu (samo zgłoszenie, przesłuchanie instruktora jako świadka itp.) - więc wyluzuj.
Ale potraktuj to jako nauczkę, następnym razem może widzieć to policja - a jeszcze gorzej jakby był pieszy na przejściu to miałbyś na 100% po prawo jeździe.
Obserwuj baczniej przedpole pojazdu - bo wg mnie nie da się nie zauważyć przejścia dla pieszych, dlatego nie rozumiem twojego irracjonalnego zachowania (druga opcja takiego zachowania: to nie znasz przepisów - to teraz już jeden znasz).
 
Pan_robotnik napisał:
A ja w ogóle uważam, że instruktor nigdzie tego nie zgłosi z braku czasu (samo zgłoszenie, przesłuchanie instruktora jako świadka itp.) - więc wyluzuj.
Ale potraktuj to jako nauczkę, następnym razem może widzieć to policja - a jeszcze gorzej jakby był pieszy na przejściu to miałbyś na 100% po prawo jeździe.
Obserwuj baczniej przedpole pojazdu - bo wg mnie nie da się nie zauważyć przejścia dla pieszych, dlatego nie rozumiem twojego irracjonalnego zachowania (druga opcja takiego zachowania: to nie znasz przepisów - to teraz już jeden znasz).
tak zrobię, mój błąd, ale zachowanie instruktora mnie zaskoczyło. powinienem po prostu zwolnić.
 
Na moje. Poczekaj cierpliwie na to co przyniosą kolejne dni. Jednakże !!!, zastanawia mnie dlaczego ty nie poluzowałeś widząc że elka zapindala, nawet pomimo tego iż nie mogła wg prd ?. Duma, czy jak ?

Z opisu wynika iż jesteś kolejnym opisującym jakąś sytuacje drogową kóry nie ma kamerki samochodowej. Jest to jednorazowy zakup na kilka dobrych lat. Kupujesz i najlepiej na tył/przód i jest spokój, a nie później "drapnie się po głowie".
 
Powrót
Góra