Zły model tabletu z aukcji

  • Autor wątku Autor wątku zaak2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zaak2

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
16
Witam,

Zostałem oszukany w dosyć nietypowy sposób i zastanawiam się czy w ogóle mam podstawy żeby iść do sądu.

Moja szwagierka zgubiła służbowego tableta. Jej przełożony powiedział że jak uda się jej znaleźć taki sam model to może odkupić używany. Znalazła ten sam model na OLX i podesłała mi linka bo sprzedający był z mojego miasta. Po kontakcie odebrałem tableta osobiście i jakiś czas późnej dałem go szwagierce.

No i tu zaczynają się schody. Okazało się że sprzedający wystawił inny model. Zadzwoniłem do niego i zobowiązał się że odda pieniądze więc kupiliśmy tablet na innej aukcji. Później jednak rozmyślił się bo stwierdził, że odbierając tablet osobiście widziałem co kupuję. Ma w tym trochę racji, ja tylko sprawdziłem czy tablet jest sprawny ale w ogóle nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzać sygnaturę modelu. Obydwaj jesteśmy osobami fizycznymi, więc o 14 dniowym zwrocie nie ma nowy. Czy sprzedający ma rację?

Dodatkowo kiedy postraszylem go sądem zaproponował wymianę, na całkowicie inny (jego zdaniem lepszy) model tabletu. Powiedziałem, że to dla mnie bez sensu. Zależało mi na konkretnym modelu, a poza tym kiedy powiedział że mogę go zwrócić, kupiłem tablet z innej aukcji. Wtedy stwierdził, że próbował się dogadać i więcej nic nie może zrobić.

Wszystko byłoby jasne gdybym kupił ten tablet z wysyłką, a tak to faktycznie miałem okazję go obejrzeć. Czy jest sens w ogóle iść z tą sprawą do sądu?
 
Ostatnia edycja:
Czy sprzedający ma rację?
Ogłoszenie, a sama umowa to dwie różne rzeczy. Pytanie czy jesteś teraz w stanie udowodnić, że umowa dotyczyła innego modelu niż dostałeś?
 
gryffinian napisał:
Ogłoszenie, a sama umowa to dwie różne rzeczy. Pytanie czy jesteś teraz w stanie udowodnić, że umowa dotyczyła innego modelu niż dostałeś?

Pisałem z nim na OLX w sprawie tego konkretnego modelu. Przez telefon też powiedziałem że chodzi o ten model, dodatkowo tego tableta, który mi dał, nie miał na żadnej aukcji. Nie wiem ile warte są takie tłumaczenia przed sądem
 
Dobrze, a jeśli założymy, że jestem w stanie udowodnić, że umowa dotyczyła innego modelu to jest sens iść do sądu? Czy sąd może powiedzieć że miałem okazję to sprawdzić.
 
To wtedy ma to sens. Umowa to umowa - sprzedawca miał wydać określony model, a nie "że mogłeś się zapoznać z tym co bierzesz". Możesz zacząć od pisma reklamacyjnego z żądaniem wymiany na właściwy model i zobacz co sprzedawca odpowie.
 
Super, dzięki wielkie. A czy to, że sprzedający nie jest firmą tylko osobą fizyczną, coś zmienia?
 
Nie dotyczą Cię tylko uprawnienia konsumenta z Kodeksu cywilnego w zakresie uprawnień reklamacyjnych. Sama reklamacja ma taki sam przebieg.
 
Powrót
Góra