M
magnus1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2023
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,szukam w internecie różnych artykułów ale jestem kompletnie zielony w temacie, więc znalazłem to miejsce i mam nadzieję, że otrzymam pewne odpowiedzi, jeśli są tu osoby pełne wiedzy w dziedzinie prawa.
Sytuacja oczywiście znajomego:
Osoba została umieszczona w areszcie,po postępowaniu karnym została zakwalifikowana jako niespełna umysłu w trakcie wykonywania niedopuszczalnego czynu (atak na inną osobę z ranami pozostałymi na dłużej niż 1tydzień).
Ta osoba zaatakowała ofiarę z rodziny, która jej wybaczyła i chciałaby, aby została ona przynajmniej przeniesiona do szpitala bliżej usadowionego od miejsca ich zamieszkania,aby łatwiej można byłoby ją wspierać ,wspomagać,po niższych kosztach dla tej niezamożnej rodziny. Czy członek rodziny może coś w tej sytuacji zrobić?
Druga część tej sprawy jest taka. Ogólny ogląd sytuacji:
Osoba osadzona miała styczność ze szpitalem w przeszłości. Wyszła WTEDY na własne życzenie,więc nie dano jej żadnych leków.Co zapisano i przedstawiono w sądzie , w tej sprawie która toczy się kilka lat po tamtej sytuacji, że ta osoba NIE BRAŁA LEKÓW, co jest nieprawdą, ona żadnych leków nie otrzymała.
osoba oskarżona została przeniesiona do aresztu bez niezbędnych dokumentów(podczas tymczasowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym w miejscu zamieszkania).Lekarz przedstawiła to rodzinie w taki sposób jakby "TA OSOBA ZOSTAŁA PORWANA PRZEZ POLICJĘ"
Lekarz w tym szpitalu wcześniej stwierdził, że za kilka dni zezwoli wyjść tej osobie na przepustkę.
To na pewno nie wszystko i musiałbym dokładnie porozmawiać z osobą z rodziny,ale ta sytuacja zostala przedstawiona przeze mnie jak najogólniej.Chciałbym im pomóć w tej sprawie
I teraz pytanie ,czy przez takie czyny,słowa osób uprzywilejowanych nie można byłby właśnie zmienić miejsca pobytu,lub zmienić decyzji sądu ,tak aby osoba osadzona całkowicie wyszła do domu rodzinnego (NA LEKACH)?
Sytuacja oczywiście znajomego:
Osoba została umieszczona w areszcie,po postępowaniu karnym została zakwalifikowana jako niespełna umysłu w trakcie wykonywania niedopuszczalnego czynu (atak na inną osobę z ranami pozostałymi na dłużej niż 1tydzień).
Ta osoba zaatakowała ofiarę z rodziny, która jej wybaczyła i chciałaby, aby została ona przynajmniej przeniesiona do szpitala bliżej usadowionego od miejsca ich zamieszkania,aby łatwiej można byłoby ją wspierać ,wspomagać,po niższych kosztach dla tej niezamożnej rodziny. Czy członek rodziny może coś w tej sytuacji zrobić?
Druga część tej sprawy jest taka. Ogólny ogląd sytuacji:
Osoba osadzona miała styczność ze szpitalem w przeszłości. Wyszła WTEDY na własne życzenie,więc nie dano jej żadnych leków.Co zapisano i przedstawiono w sądzie , w tej sprawie która toczy się kilka lat po tamtej sytuacji, że ta osoba NIE BRAŁA LEKÓW, co jest nieprawdą, ona żadnych leków nie otrzymała.
osoba oskarżona została przeniesiona do aresztu bez niezbędnych dokumentów(podczas tymczasowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym w miejscu zamieszkania).Lekarz przedstawiła to rodzinie w taki sposób jakby "TA OSOBA ZOSTAŁA PORWANA PRZEZ POLICJĘ"
Lekarz w tym szpitalu wcześniej stwierdził, że za kilka dni zezwoli wyjść tej osobie na przepustkę.
To na pewno nie wszystko i musiałbym dokładnie porozmawiać z osobą z rodziny,ale ta sytuacja zostala przedstawiona przeze mnie jak najogólniej.Chciałbym im pomóć w tej sprawie
I teraz pytanie ,czy przez takie czyny,słowa osób uprzywilejowanych nie można byłby właśnie zmienić miejsca pobytu,lub zmienić decyzji sądu ,tak aby osoba osadzona całkowicie wyszła do domu rodzinnego (NA LEKACH)?