C
Cariaggee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 9
Witam serdecznie.
Opisze pokrótce sytuację i liczę że ktoś doradzi Mi co dalej zrobić.
Od nie dawna jestem po rozwodzie, za porozumieniem stron. Jedna rozprawa i po godzinie do domku. Mamy dwie córki, które decyzją sądu mieszkają ze mną ale starsza (16lat), od pewnego czasu mieszka z ojcem. Bo przecież tam ma większy luz, względem szkoły, koleżanek itp... Ja niestety okazałam się zła, bo cisnelam na naukę, na koleżanki które ciągnęły na wagary przez co córka została rok w 7-mej klasie.
Teraz będąc u ojca jest na nauczaniu "w chmurze" ale nie uczy się wcale a były mąż twierdzi że "ale ile ja mogę jej mówić". Szkoda słów.
Chcę zapytać jak prawnie ogarnąć jej kwestie zamieszkania u ojca? Bo jestem zielona w tej kwestii. A jak by nie patrzeć to mimo że mieszka u niego to i tak na mnie spoczywa cały obowiązek rodzicielski.
Opisze pokrótce sytuację i liczę że ktoś doradzi Mi co dalej zrobić.
Od nie dawna jestem po rozwodzie, za porozumieniem stron. Jedna rozprawa i po godzinie do domku. Mamy dwie córki, które decyzją sądu mieszkają ze mną ale starsza (16lat), od pewnego czasu mieszka z ojcem. Bo przecież tam ma większy luz, względem szkoły, koleżanek itp... Ja niestety okazałam się zła, bo cisnelam na naukę, na koleżanki które ciągnęły na wagary przez co córka została rok w 7-mej klasie.
Teraz będąc u ojca jest na nauczaniu "w chmurze" ale nie uczy się wcale a były mąż twierdzi że "ale ile ja mogę jej mówić". Szkoda słów.
Chcę zapytać jak prawnie ogarnąć jej kwestie zamieszkania u ojca? Bo jestem zielona w tej kwestii. A jak by nie patrzeć to mimo że mieszka u niego to i tak na mnie spoczywa cały obowiązek rodzicielski.