zmiana nauczyciela akademickiego

  • Autor wątku Autor wątku karolina207
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolina207

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
3
Witam!
Chciałabym prosić o poradę czy można w jakiś spsób zminic nauczyciela akademiskiego?
UCzelnia sie nie zgadza,ale moze jest jakis zapis w prawie?
Chodzi o profesora zwyczajnego Politechniki Gdanskej. Wiem,ze co 4 lata musi byc dokoonywana ocena nauczyciela akademickiego. Czy jest jakis zapis, azeby w jakis sposob zostal zwolniony / ew. zmieniony prowadzacy danego przedmiotu? Chcialabym wystosowac pismo do rektora popierajac sie jakims artykulem. Dotychczas o tym profesorze kraza legendy (dokladnie o sposobie w jaki ocenia egzaminy). Procent osob zdajacych jest bardzo maly. Rozmowy z dzienakem wydzialu ani rektorem uczelni nic nie pomagaja. Rektor podobno rozmawial z opisywanym profesorem ale nic z tego wyniknelo, a ten dalej robi co mu sie podoba. W dziekanacie powiedziano ze na zmiane prowadzaceo nie ma szans. Czy to prawda? Skoro mozna wnioskowac o zmiane sedzego w procesie sadowym, to nie mozna zmienic profesora prowadzacego przedmiot na uczelni? Musi byc na to jakis sposob.
Uprzejmie prosze o odpowiedz.
Z powazaniem,
 
Myślę że nie ma takiego zapisu jeśli chodzi o zwolnienie nauczyciela? Bo na jakiej podstawie...
 
sprawdź regulamin. wątpię, żeby można było doprowadzić do zmiany profesora, który od wielu lat wykłada na uczelni i pewnie jest legedną tej uczelni, tylko z tego powodu, że pewnej studentce nie podoba się sposób oceniania. nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz zajęcia z tym profesorem, jakoś innym udawało się zdawać bez robienia szopki.
swoją drogą, coraz gorsze te pokolenia - strasznie roszczeniowe i najlepiej stopnie by zdobywali za ładne oczy
 
chociazby o zmianę prowadzacego dany przedmiot?
 
Ala.Kami napisał:
tylko z tego powodu, że pewnej studentce nie podoba się sposób oceniania. nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz zajęcia z tym profesorem, jakoś innym udawało się zdawać bez robienia szopki.
swoją drogą, coraz gorsze te pokolenia - strasznie roszczeniowe i najlepiej stopnie by zdobywali za ładne oczy

Szopki akurat nie robia studenci w tym przypadku, tylko szanowny pan profesor. I nie pewnej studentce, tylko 80% studentow, poniewaz tylu nie zdaje tego przedmiotu, ktorzy ogladajac prace sprawdzone przez profesora moga sie doszukac jedynie jego linii papilarnych, a po zapytaniu co jest zle skoro wszystkie zadania sa rozwiazane, nic nie jest skreslone a ocena to 2, dowiaduja sie, ze to nie oni sa od zadawania pytan tylko szanowny pan profesor, ktory nie powie dlaczego praca jest oceniona na 2 i nie wskaze bledu.

Tak,zdecydowanie bez powodu robimy szopke i chcielibysmy ocene za ladne oczy. Roszczeninowe pokolenie dziekuje za porade, a przy okazji analize naszego bezpodstawnego oburzenia i ocene, jakobysmy chcieli skonczyc studia za ladne oczy.
 
Ostatnia edycja:
nie pierwszy i nie ostatni taki profesor. bywają gorsi.
jak już mówiłam - jeżeli masz problem z systemem oceniania to poszukaj w regulaminie, statucie uczelni, może coś znajdziesz. jeżeli nie - pozostaje zmienić uczelnię albo odpuścić.
 
dlaczego nie zbierzecie się wszyscy, którzy nie zaliczyliście?? w pojedynkę ciężko będzie wygrać. Jak się wszyscy zbuntują to może odsuną go od nauczania. Wiem o kim mówisz... tez jestem z PG ... Zbierz ludzi i walcz dziewczyno!!!
 
Nie odsuną. Kto się pozbędzie profesora który wlicza się do minimum kadrowego? Nikt o zdrowych zmysłach. To nie szkoła podstawowa, gdzie można sobie zmienić nauczyciela. Uczelnie mają przepisy o minimum kadrowym, a profesora do minimum znaleźć trudno.
 
Nic z tym nie zdziałają... Dajcie spokój kto pozwoli rządzić dzieciakom...
 
Powrót
Góra