Zmiana nauczyciela/grupy.

  • Autor wątku Autor wątku pokrzywnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pokrzywnik

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
7
Witam.
Jestem uczniem 4 klasy technikum (klasa maturalna) i mam pewien problem. Otóż zajęcia z informatyki odbywają się z podziałem na grupy, z czego jedna grupa nie nauczy się kompletnie nic - nauczyciel nie potrafi nauczyć skutecznie, lekcje są luźne, natomiast drugi nauczyciel jest kumaty i uważam że więcej bym skorzystał z zajęć.

Lepszy nauczyciel co do podziału na grupy wyszedł z wiadomością - kto do niego przyjdzie i będzie na liście (zrobionej na razie na papierze gdyż e-dziennik jeszcze nie działa) ten będzie do niego przydzielony. Drugi ten według mojej opinii gorszy natomiast uznał (nie wiem na jakiej podstawie) że podział ma być "sztywny" pierwsza połowa listy tu, druga tam. W takiej sytuacji udałem się do kumatego nauczyciela na lekcje wraz z dwoma innymi uczniami z tej "gorszej" grupy, a zamiast nas z tamtej grupy 3 osoby chętnie przeszły do mojej pierwotnej grupy, więc podział klasy był idealnie równy pół tu, pół tam.

Tylko nie pasowało to tamtemu gorszemu nauczycielowi więc poszedł do wychowawcy, no a nasz wychowawca-popychadło od razu że ma być sztywny podział i mamy wszyscy powracać.

Jak można ugryźć tą sprawę by zamienić grupy? Gdy czytałem przepisy dotyczące podziału grup w technikum na informatyce nie było zapisu co do podziału grup według listy czy poziomu zaawansowania, czy da się coś w tej sprawie zrobić? Zależy mi na tym gdyż chcę zdawać zarówno maturę z informatyki jak i dalej iść w kierunku programowania a tego po prostu się nie nauczę tu gdzie jestem przydzielony. Wychowawca nie odbiera telefonów od rodziców, nie ma kontaktu. Szukam jakiegoś zapisu prawnego czy sposobu by przenieść się do drugiej grupy, jeśli ktoś jest w stanie pomóc byłbym bardzo wdzięczny, z góry dziękuje.
 
Przepisy prawa tego nie regulują.
Jeśli wychowawca nie jest zainteresowany głosami uczniów "gorszego" należy zwrócić się (jeśłi Panowie są niepełnoletni za pośrednictwem rodziców) do dyrektora szkoły.

Tyle możecie.
 
A co jeśli dyrektor nie stoi po stronie uczniów? Czy po ewentualnych skargach co do nieprawidłowości nauczania tego "gorszego" do kuratorium i kontroli w końcu by odpuścił? Bo szczerze mówiąc ten drugi nauczyciel powiedział że jest jak jest i on się po prostu może bać, że wyjdzie że nic przez ostatni rok uczniów nie nauczył i dlatego ich tak kurczowo "trzyma" przy sobie.
 
Jeżeli uważacie, że ramy programowe nie są realizowane a skargi (znowu - składane przez rodziców jeśli jesteście nieletni) nie odnoszą rezultatu rodzice mogą zwrócić się do kuratorium najlepiej przedstawiając kopie potwierdzonych na wpływ / z potwierdzeniami doręczenia skarg kierowanych do dyrekcji placówki które pozostały bez reakcji dyrekcji.

Podkreślę - mówimy o sytuacji gdy nauczyciel NIE REALIZUJE programu nauczania a nie jest tylko w Waszej subiektywnej oscenie "gorszy".
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, tak więc nie pozostaje nic innego niż przekonać wychowawcę/dyrektora ewentualnie kuratorium jak nic nie pomoże... Dzięki wielkie za tak szybką i precyzyjną odpowiedź.
 
Powrót
Góra