Zmiana nazwiska a dziedziczenie

  • Autor wątku Autor wątku hela12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hela12

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2022
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

Jakiś czas temu zmarł mój dziadek, niestety nie zostawił testamentu. Nie możemy dogadać się z rodziną w sprawie podziału majątku. Do podziału są dwa mieszkania o tej samej wielkości, podobnym standardzie, w tym samym bloku. Jedno mieszkanie zostało zakupione z myślą o mnie i mojej mamie, mama zrzekła się majątku na rzecz mnie. Natomiast dwie pozostałe osoby, które w tej sytuacji również dziedziczą nie wyraziły zgody na przepisanie mieszkania na mnie. Ich zdaniem jestem za młoda i sprzedam mieszkanie, co jest w moim odczuciu absurdalnym pomysłem. Intencja jest taka, że po śmierci babci (czego oczywiście jej nie życzymy) jedno mieszkanie zostaje przepisane na mnie, a drugie na krewnego.

Spółdzielnia wymagała wskazania właściciela, w mieszkaniu w którym mieszkam jestem w 1/3 właścicielem (z tego względu iż, babcia nie była wskazana przez dziadka więc nie należy się jej większość). W drugim mieszkaniu dziedziczę bodajże w 1/6 (babci należy się większość).

Sprawa nie została uregulowana a ja stoję przed trudnym wyborem. W związku z tym, iż nazwisko, które mam po dziadku (mama nie nazwała mnie po ojcu) jest obraźliwe i najzwyczajniej w świecie się go wstydzę, jako dziecko byłam prześladowana i odcisnęło to piętno na mojej psychice... Zmiana nazwiska jest dla mnie istotna ponieważ chcę rozwijać swój biznes bazując na wizerunku. Od lat znajomi kojarzą mnie z innego nazwiska, które mam ustawione na portalach społecznościowych, mało kto zna mnie z nazwiska rodowitego. Być może nie jest to mocne uzasadnienie, ale "nazwisko którego używam" jest ksywką nadaną lata temu.

Do sedna - czy zmiana nazwiska wpłynie negatywnie na dziedziczenie? To czego się obawiam to, gdy zmienię nazwisko trzeci spadkobierca będzie usilnie próbował udowodnić, iż wyrzekłam się rodziny co w żadnym wypadku nie jest prawdą.


Dodatkowo babcia wskazała mnie jako pełnomocnika do konta bankowego w razie śmierci lub poważnej choroby. Nie będzie zadowolona z faktu, iż zmieniłam nazwisko ale nie zależy mi na jej pieniądzach. To czego bym chciała to otrzymać mieszkanie po dziadku, który latami podkreślał, że zostało kupione dla mnie i mamy.

Bardzo proszę o pomoc, dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie mojego elaboratu.
 
Ostatnia edycja:
mama zrzekła się majątku na rzecz mnie... nie wyraziły zgody na przepisanie mieszkania na mnie.
Nie ma takich czynności prawnych jak przepisanie nieruchomości czy zrzeknięcie się praw majątkowych. Napisz do jakich czynności doszło faktycznie.
w mieszkaniu w którym mieszkam jestem w 1/3 właścicielem (z tego względu iż, babcia nie była wskazana przez dziadka więc nie należy się jej większość)
A gdzie miała zostać wskazana? W sprawie ważne jest, czy mieszkanie wchodziło w skład wspólności majątkowej małżeńskiej. Jeśli doszło do dziedziczenia ustawowego, to babcia jako żona spadkodawcy nie może dziedziczyć mniej od pozostałych spadkobierców.
czy zmiana nazwiska wpłynie negatywnie na dziedziczenie?
Nie.
gdy zmienię nazwisko trzeci spadkobierca będzie usilnie próbował udowodnić, iż wyrzekłam się rodziny co w żadnym wypadku nie jest prawdą.
Bzdury.
Nie napisałaś, czy zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe po dziadku. Bo od tego należy zacząć.
 
Nie zostało przeprowadzone żadne postępowanie spadkowe. Zostali jedynie wskazani spadkobiercy u notariusza, na którym mama zrzekła się dziedziczenia na rzecz mnie. Po czym zgłosiliśmy do urzędu skarbowego (nie pamiętam co to był za druk ale generalnie został złożony dokument, który miał nas zwolnić z podatku od spadku)

Jedyną sprawą jaką udało się załatwić było wskazanie właścicieli w spółdzielni mieszkaniowej. W mieszkaniu, w którym mieszkam ja nie wchodzi w skład wspólności majątkowej. Mieszkanie w którym mieszka babcia z krewnym, owszem wchodzi w skład wspólności.
 
Zostali jedynie wskazani spadkobiercy u notariusza
Notariusz wydał akt poświadczenia dziedziczenia?
na którym mama zrzekła się dziedziczenia na rzecz mnie.
Mama odrzuciła spadek, czy tak? Z tego co piszesz, to przeprowadzono postepowanie spadkowe u notariusza. Zgłoszenie nabycia praw majątkowych do US to potwierdza.
W mieszkaniu, w którym mieszkam ja nie wchodzi w skład wspólności majątkowej.
Ponieważ? Potrafisz uzasadnić dlaczego? To może mieć znaczenie przy ustalaniu czy dziedziczeniu podlega całe mieszkanie czy tylko udział dziadka. Dlatego dopytuję.
 
Reset321 napisał:
Notariusz wydał akt poświadczenia dziedziczenia?

Mama odrzuciła spadek, czy tak? Z tego co piszesz, to przeprowadzono postepowanie spadkowe u notariusza. Zgłoszenie nabycia praw majątkowych do US to potwierdza.

Dokładnie mama odrzuciła spadek i notariusz wydał akt poświadczenia dziedziczenia.

Ponieważ? Potrafisz uzasadnić dlaczego? To może mieć znaczenie przy ustalaniu czy dziedziczeniu podlega całe mieszkanie czy tylko udział dziadka. Dlatego dopytuję.

Oczywiście, ponieważ babcia nie została wskazana jako współwłaściciel i w związku z tym spółdzielnia na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia wydała dokument, który wskazuje kto w jakiej części dziedziczy.
 
babcia nie została wskazana jako współwłaściciel
Gdzie miała zostać wskazana? Nawet jak w KW nieruchomości jako właściciel figuruje jedynie dziadek, to mieszkanie może i tak wchodzić w skład wspólności majątkowej (art. 31 kodeksu rodzinnego).
Art. 31. § 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami
z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty
majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego
z nich (majątek wspólny).
Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową
należą do majątku osobistego każdego z małżonków.
Do majątku osobistego małżonków należą przedmioty i prawa o których mowa w art. 33 kr. Przeczytaj te przepisy i wyciągnij wnioski.
spółdzielnia na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia wydała dokument, który wskazuje kto w jakiej części dziedziczy.
To ustalił notariusz.
W każdym razie postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone. Można przystąpić do działu spadku i zniesienia współwłasności. Widzę, że zgody pomiędzy Wami nie ma, więc pozostaje sądowy dział spadku. Sąd ustali co podlega dziedziczeniu.
 
Reset321 napisał:
Gdzie miała zostać wskazana? Nawet jak w KW nieruchomości jako właściciel figuruje jedynie dziadek, to mieszkanie może i tak wchodzić w skład wspólności majątkowej (art. 31 kodeksu rodzinnego).

Do majątku osobistego małżonków należą przedmioty i prawa o których mowa w art. 33 kr. Przeczytaj te przepisy i wyciągnij wnioski.

To ustalił notariusz.
W każdym razie postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone. Można przystąpić do działu spadku i zniesienia współwłasności. Widzę, że zgody pomiędzy Wami nie ma, więc pozostaje sądowy dział spadku. Sąd ustali co podlega dziedziczeniu.

Ja nie chce się sądzić z moją rodziną, to są ludzie o ciężkim toku rozumowania. Wolę żyć w spokoju, niż stracić z nimi kontakt. Generalnie to co najbardziej mnie interesuje czy jeżeli zmienię nazwisko, a do podziału majątku dojdzie wyłącznie w momencie śmierci głównej spadkobierczyni czyli mojej babci czy zmiana nazwiska wpłynie na moją niekorzyść?
 
czy zmiana nazwiska wpłynie na moją niekorzyść?
Nie. Przecież napisałem wyżej.
Pamiętaj, że jeśli mama spadek odrzuciła (tak wynika z Twojego opisu) to w jej miejsce powołane są do dziedziczenia jej dzieci. Ty dziedziczysz całość po mamie, o ile nie masz rodzeństwa. Inaczej każde z jej dzieci dziedziczy jej udział w części równej.
Ja nie chce się sądzić z moją rodziną
Być może w przyszłości nie będzie innego wyjścia jak sądowe zniesienie współwłasności.
 
Reset321 napisał:
Nie. Przecież napisałem wyżej.
Pamiętaj, że jeśli mama spadek odrzuciła (tak wynika z Twojego opisu) to w jej miejsce powołane są do dziedziczenia jej dzieci. Ty dziedziczysz całość po mamie, o ile nie masz rodzeństwa. Inaczej każde z jej dzieci dziedziczy jej udział w części równej.

Jestem jedynym dzieckiem oraz ostatnią osobą w linii dziedziczenia. W skład rodziny wchodzę ja, babcia oraz krewny, który na ten moment nie ma dzieci.

Być może w przyszłości nie będzie innego wyjścia jak sądowe zniesienie współwłasności.

Dziękuję! :)
 
Powrót
Góra