Zmiana postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku

  • Autor wątku Autor wątku an-na
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

an-na

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
10
Postanowienie o stwierdzenie nabycia spadku miało miejsce w 1996r. Spadek (udział w nieruchomości) w całości nabył brat rodzony zmarłego, następnie jako darowiznę w 1996r przekazał go swojej córce(DLA MNIE). W roku 2006 zmarł. Sądziłam, że jestem właścicielem, zbudowałam na tej działce dom. Teraz okazało się, że był jeszcze brat przyrodni po wspólnym ojcu. Pojutrze:!::!::!: mam sprawę o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku. Czy będę musiała spłacić tego faceta? A jeśli tych przyrodnich braci zgłosi się jeszcze dziesięciu to co wtedy? Pomocy, jestem zrozpaczona
 
Ojciec braci zmarł w 1973 i chyba nie jest istotny w sprawie, czy może się mylę?
 
No cóż wypada uważnie przeczytać przepisy KC obowiązujące w 1996 r:
Art. 931. § 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.
§ 2. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.

Art. 932. § 1. W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek, rodzice i rodzeństwo.
§ 2. Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbiegu bądź z rodzicami, bądź z rodzeństwem, bądź z rodzicami i rodzeństwem spadkodawcy, wynosi połowę spadku.

Art. 933. § 1. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z rodzeństwem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą część tego, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa. Pozostałą część dziedziczy rodzeństwo w częściach równych.
§ 2. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada po połowie drugiemu z rodziców i rodzeństwu spadkodawcy.
§ 3. Jeżeli do spadku powołani są obok małżonka tylko rodzice albo tylko rodzeństwo, dziedziczą oni w częściach równych to, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa.

Art. 934. Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy.

Art. 935. § 1. W braku zstępnych, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada jego małżonkowi.
§ 2. W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego rodzicom, rodzeństwu i zstępnym rodzeństwa.
§ 3. W braku małżonka spadkodawcy i krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu.


Wydaje mi sie, że przyrodni brat nie jest spadkobiercą ustawowym w tym przypadku.
 
Nieruchomość- działkę o której mowa kupiła moja babcia(mężatka) z majątku odrębnego. Miała dwóch synów, jeden kawaler bezdzietny (zm 1995r), drugi żonaty- dwoje dzieci(zm 2006). Babcia(zm 1992) zostawiła testament na dwóch synów i dwoje wnuków. Kawaler umiera w 1995r nie zostawiając testamentu więc dziedziczy z mocy ustawy brat rodzony i w tym momencie jest właścicielem 1/2, ja 1/4, mój brat 1/4. W 1996r zostaje sporządzona darowizna na mnie (za dożycie), mój ojciec umiera w 2006r. Byłam pewna, że jestem pełnoprawnym właścicielem 3/4 tego gruntu zainwestowałam w dom dorobek mego życia. I teraz co? Moja babcia była podobno trzecią żoną ojca braci
 
Art. 933. § 1. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z rodzeństwem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą część tego, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa. Pozostałą część dziedziczy rodzeństwo w częściach równych.
§ 2. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada po połowie drugiemu z rodziców i rodzeństwu spadkodawcy.
§ 3. Jeżeli do spadku powołani są obok małżonka tylko rodzice albo tylko rodzeństwo, dziedziczą oni w częściach równych to, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa.


Czyli brat przyrodni(wspólny ojciec) w moje sprawie nie jest traktowany tak jak rodzony?
 
Ostatnia edycja:
Ja dostałam to jako darowiznę NIE W SPADKU czy w związku z tym roszczenia słusznie są skierowane do mnie? Przecież ten facet mógł dochodzić swojej części kiedy jeszcze żył mój ojciec. Co ja jestem winna?
 
Ostatnia edycja:
Spadkobierca ustawowy może domagać się od spadkobiercy testamentowego tzw. zachowku. Zachowek z reguły wynosi 1/2 tego co otrzymałoby sie w wypadku dziedziczenia testamentowego. Do spadku dolicza sie również darowizny poczynione przed śmiercią. I od takiego obdarowanego można domagać sie zachowku. To tak w wielkim skrócie.
Natomiast w tym konkretnym przypadku uważam, że brat przyrodni zmarłego nie wchodzi do kręgu spadkobierców ustawowych a więc nie ma podstaw do domagania sie zachowku. To znaczy domagać się może lecz sąd zbada sprawę i orzeknie zgodnie z prawem. Jak? Na to trzeba poczekac do orzeczenia sądu.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź, mam iskierkę nadziei, że cała sprawa zakończy się dla mnie pomyślnie.

Może jaszcze ktoś z forumowiczów "coś dorzuci"
 
a po co, jak pani potrzebuje porady, a to pani nie wystarcza, chociaż i tak roomster ma cierpliwość, to trza wysupłać 100 zł i popędzić do mecenasiny;

denerwuje mnie, jak ktoś w ten sposób pisze;

ja moge dorzucić papapatki
 
Do: rafal 26 (Przyjaciel forum)

"to trza wysupłać 100 zł i popędzić do mecenasiny;"-​

za radę ślicznie dziękuję, u "mesenasisty" już byłam i pieniążki wydałam. Proszę mi się nie dziwić, mam problem i szukam pomocy, wydawało mi się, że to jest dobre miejsce żeby ją uzyskać. Czasem spojrzenie kilku osób na tę samą sprawę może nieść za sobą dobre i wartościowe spostrzeżenia.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra