Zmiana regulaminu uczelni ze wsteczną datą i nakaz zwrotu wypłaconych stypendiów.

  • Autor wątku Autor wątku Vitalij
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vitalij

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
6
Dobry wieczór, sprawa dotyczy żądania zwrotu nienależnie wypłaconych stypendiów rektora dla osób studiujących na drugim kierunku (studia dzienne II stopnia).

W połowie listopada został zmieniony regulamin na uczelni mojej żony, z powodu, jak nam powiedziano, niezgodności z ustawą. W 2015 roku (przez cały rok) były wypłacane stypendia rektora również dla osób które ukończyły już studia II stopnia. Podobnie było na początku tego roku. Na części wydziałów stypendium takim osobom zostało już wypłacone za miesiąc październik i listopad, na pozostałych wręczenie decyzji o już przyznanym stypendium przetrzymano aż do teraz. W połowie listopada na uczelni miał miejsce audyt/wizytacja z Ministerstwa. Tuż po wizytacji zmieniono regulamin uczelni (który wcześniej zezwalał na wypłatę stypendiów nawet osobom które ukończyły już studia II stopnia), wezwano wszystkie takie osoby i nakazano im zwrot wypłaconych stypendiów.

Czy taki nakaz po zmianie regulaminu jest zasadny?

Tym, którzy stypendia otrzymali, rektor na spotkaniu podsunął dodatkowo do podpisu oświadczenie, w którym zobowiązywali się, że wypłacone pieniądze zostaną zwrócone w ciągu trzech dni. Niepokojące w całej tej sytuacji jest to regulamin został zmieniony i wprowadzony ze wsteczną datą, w dodatku aż na 2015 rok. Osoby które otrzymywały stypendia przez cały poprzedni rok zastanawiają się czy również nie będą musiały ich zwracać. Będę wdzięczny za ocenę takiej sytuacji.

Dodatkowo nurtują mnie jeszcze kilka pytań:

Czy, jeśli regulamin uczelni dopuszcza możliwość wypłaty stypendium SOCJALNEGO dla osób które już raz ukończyły studia II stopnia, czy można wciąż o takie stypendium występować?

Czy ustawa zabrania pobierania wszystkich stypendiów w przypadku studiowania na kolejnym kierunku (w tym stypendium socjalnego gdy nigdy wcześniej się go nie pobierało)?

Natknąłem się również ostatnio na artykuł w którym poruszona została kwestia pierwszeństwa stosowania przepisów. Niestety artykuł mi umknął, ale mgliście pamiętam, że dotyczył sprawy pierwszeństwa stosowania regulaminu uczelni vs ustawy i mówił o tym, że regulamin, jako ten bardziej szczegółowy przepis/akt prawny jest ważniejszy (a raczej którego zapisy stosowane są najpierw); dokładnie na tej samej zasadzie jak w przypadku regulaminu pracy którego postanowienia "mają pierwszeństwo w stosowaniu przed przepisami kodeksu pracy, innych ustaw i aktów wykonawczych, jeśli są korzystniejsze dla pracownika". Czy tak właśnie jest?

Czy w sytuacji gdy regulamin uczelni nie zgadzał się z uchwałą to regulamin nie był dla studentów bardziej wiążący i tym samym stypendia, które zostały już przyznane powinny zostać wypłacone?
 
Uczelni umknęła bardzo ważna zmiana ustawy z 2011 roku. Wszystkie decyzje przyznające stypendia studentom, którzy już ukończyli studia drugiego stopnia rażąco naruszają prawo. Jak najbardziej zasadny jest nakaz zwrotu stypendium w tej sytuacji.
W ustawie Prawo o Szkolnictwie Wyższym jest wyraźny zapis, mówiący o tym, że student po ukończeniu studiów nie może już pobierać stypendium (chyba, że po licencjacie rozpocznie kontynuację, w celu uzyskania tytułu mgra, a po uzyskaniu tytułu magistra już tylko na studiach doktoranckich). Regulamin szczegółowy może mieć zapisy bardziej korzystne niż ustawa, tylko w przypadku, kiedy nie są one z nią sprzeczne.
 
Ostatnia edycja:
W takim razie czy wszystkie osoby będące w podobnej sytuacji, które po 2011 otrzymywały stypendium, pomimo że wcześniej ukończyły już studia podobnego stopnia MUSZĄ zwracać wszystkie wypłacone stypendia?
 
Tak powinny rozbić, gdyż świadczenia pobrały niezgodnie z prawem.
 
a jaka jest odpowiedzialność uczelni? w końcu to na podstawie jej regulaminu studenci otrzymali stypendia
 
Moim zdaniem, ktoś zajmujący się regulaminem powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Regulamin był ewidentnie niezgodny z ustawą. Dziwne, że żaden z pracowników uczelni, zajmujących się stypendiami tego przez tyle czasu nie zauważył.
 
Powrót
Góra