J
justin888
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
mam problem.
W 2010 roku składałam wniosek o przyznanie mi jobseeker's benefit ponieważ zredukowano moje dni pracy z 5ciu do 3. Przyznano mi 147,30 za każdy tydzień pełny jeśli nie pracuję. Czyli przy pracy przez 3 dni w tygodnie dostawałam 2/5 tej kwoty. Kiedy pracowałam 4 lub więcej - nic.
Pod koniec kwietnia 2012 zostałam zwolniona.W mojej firmie był program zwolnień w celu restrukturyzacji. Poszłam na social poinformować i zapytać czy mam złożyć nowy wniosek , ponieważ jest 2012 rok i mam inną sytuację - czyli jestem bezrobotna.Poza tym przy składaniu wniosku w 2010 były brane pod uwagę dochody za 2008, czyli moim zdaniem tak na zdrowy rozum powinno to być teraz jakoś updatowane na odpowiedni rok dla 2012 dla sociala (czyli dochody za 2010), bo na tej podstawie obliczana jest wysokość zasiłku.
Byłam trzy razy donosząc dokumenty -za każdym razem pytałam czy to będzie updatowane do kwoty 188 trzy razy mówiono mi że wszystko będzie zrobione.
Czwarta wizyta i niespodzianka.
Pani poinformowała mnie,że nie mogą zmienić kwoty bo wniosek złożyłam w 2010. Tłumaczyłam,że po pierwsze się pytałam co mam robić przy pierwszej wizycie i kolejnych itp. właśnie po to żeby uniknąć dziwnych sytuacji. Bo już nie raz każda osoba na socialu podawała mi inne informacje.
Nic...
Nie ma opcji żeby to updatować. Wniosek z 2010 więc biorą pod uwagę zarobki z 2008. Ja tego nie rozumiem kompletnie, bo przecież teraz powinni to jakoś zmienić , bo sytuacja jest inna?
Napisałam odwołanie opisując cała sytuację. I czekam...
Czy ktoś miał podobną sytuacją i wie co zrobić?
Nie mogę znaleźć nigdzie informacji na ten temat.
Przy ostatniej wizycie gdy spytałam czy jest coś co mogę zrobić w tej sytuacji Pani mi poradziła żebym napisała do Ministra..doceniam sarkazm,ale był trochę nie na miejscu....
mam problem.
W 2010 roku składałam wniosek o przyznanie mi jobseeker's benefit ponieważ zredukowano moje dni pracy z 5ciu do 3. Przyznano mi 147,30 za każdy tydzień pełny jeśli nie pracuję. Czyli przy pracy przez 3 dni w tygodnie dostawałam 2/5 tej kwoty. Kiedy pracowałam 4 lub więcej - nic.
Pod koniec kwietnia 2012 zostałam zwolniona.W mojej firmie był program zwolnień w celu restrukturyzacji. Poszłam na social poinformować i zapytać czy mam złożyć nowy wniosek , ponieważ jest 2012 rok i mam inną sytuację - czyli jestem bezrobotna.Poza tym przy składaniu wniosku w 2010 były brane pod uwagę dochody za 2008, czyli moim zdaniem tak na zdrowy rozum powinno to być teraz jakoś updatowane na odpowiedni rok dla 2012 dla sociala (czyli dochody za 2010), bo na tej podstawie obliczana jest wysokość zasiłku.
Byłam trzy razy donosząc dokumenty -za każdym razem pytałam czy to będzie updatowane do kwoty 188 trzy razy mówiono mi że wszystko będzie zrobione.
Czwarta wizyta i niespodzianka.
Pani poinformowała mnie,że nie mogą zmienić kwoty bo wniosek złożyłam w 2010. Tłumaczyłam,że po pierwsze się pytałam co mam robić przy pierwszej wizycie i kolejnych itp. właśnie po to żeby uniknąć dziwnych sytuacji. Bo już nie raz każda osoba na socialu podawała mi inne informacje.
Nic...
Nie ma opcji żeby to updatować. Wniosek z 2010 więc biorą pod uwagę zarobki z 2008. Ja tego nie rozumiem kompletnie, bo przecież teraz powinni to jakoś zmienić , bo sytuacja jest inna?
Napisałam odwołanie opisując cała sytuację. I czekam...
Czy ktoś miał podobną sytuacją i wie co zrobić?
Nie mogę znaleźć nigdzie informacji na ten temat.
Przy ostatniej wizycie gdy spytałam czy jest coś co mogę zrobić w tej sytuacji Pani mi poradziła żebym napisała do Ministra..doceniam sarkazm,ale był trochę nie na miejscu....