E
ewka8
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 13
Jestem fotografem, Wyspecjalizowałam się w wizualizacjach architektonicznych. Wysłałam ofertę do kilku firm, Zaproponowałam im katalog ok 2000 roslin i elementów obrobonych i wyciętych w PS .
Jedna z firm zaprosiła mnie na rozmowy.
W ramach wstępnej współpracy przesłali mi swoje projekty,a ja wykonałam 6 wstępnych wizualizacji.Wysłane drogą elektroniczną
W skład wizualizaci wchodziły fotgrafie obrobione, wyciete w PS .Kilkadziesiąt zdjęc na warstwach
Firama z 6 wizualizacji wybrała 11 elementów zrobiła swoja wizualizacje.
Resztą materiału nie była zainteresowana.
Z wykorzystane zdjęcia pobrałam opłatę 200 zł netto.
Niestety firma była na tyle nieuczciwa,ze w tej chwili używa wszystkich moich zdjęć do swoich wizualizacji.
Drukuje w dodatkach reklamowych, używa na stronie internetowej.
Po moich pismach zgodziła sie wypłacić jakieś wynagrodzenie.
Ale nie uznaje moich praw o decydowaniu o moich zdjeciach.
I nadal z nich korzysta.
Zgłosiłam się do prawników ZPAF, bo deklarowali swoja pomoc na stronie.
Zgłoszenie przyjeli , ale teraz nie mają czasu.
Firma smieje mi się w nos, i korzysta bez ograniczeń z fotografii, które im naiwnie przesłałam. Co zrobić, ma ktoś jakiś pomysł
Jedna z firm zaprosiła mnie na rozmowy.
W ramach wstępnej współpracy przesłali mi swoje projekty,a ja wykonałam 6 wstępnych wizualizacji.Wysłane drogą elektroniczną
W skład wizualizaci wchodziły fotgrafie obrobione, wyciete w PS .Kilkadziesiąt zdjęc na warstwach
Firama z 6 wizualizacji wybrała 11 elementów zrobiła swoja wizualizacje.
Resztą materiału nie była zainteresowana.
Z wykorzystane zdjęcia pobrałam opłatę 200 zł netto.
Niestety firma była na tyle nieuczciwa,ze w tej chwili używa wszystkich moich zdjęć do swoich wizualizacji.
Drukuje w dodatkach reklamowych, używa na stronie internetowej.
Po moich pismach zgodziła sie wypłacić jakieś wynagrodzenie.
Ale nie uznaje moich praw o decydowaniu o moich zdjeciach.
I nadal z nich korzysta.
Zgłosiłam się do prawników ZPAF, bo deklarowali swoja pomoc na stronie.
Zgłoszenie przyjeli , ale teraz nie mają czasu.
Firma smieje mi się w nos, i korzysta bez ograniczeń z fotografii, które im naiwnie przesłałam. Co zrobić, ma ktoś jakiś pomysł
Ostatnia edycja: