K
KLD
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Gwarancja aparatu się skończyła, i jak to zwykle bywa, popsuł się.
Po odesłaniu do serwisu w rozmowie telefonicznej zostałem poinformowany że trzeba wymienić baterię za 270zł (sic!). Zgodziłem się. Wczoraj chciałem anulować zamówienie, z prostego powodu- baterie do tego apratu kosztują w granicach 30zł, serwis zaczał straszyć ze ich prawa konsumenckie nie obowiązują i termin 10 dni na rozwiązanie umowy telefonicznej także, a aparatu nie zwrocą (!) dopóki nie zostanie zapłacone za baterię. W końcu stanęło na tym że dowiedziałem się że "rozmowa nie jest na telefon" i żebym wystosował pismo. Nie ma problemu, wystarczy przecież tylko pisemne odstąpienie od umowy (moge prosić o wzór?).
Czy jest możliwe aby serwisu nie obowiązywało prawo konsumenckie?
pozdrawiam
PS Dodam że zgodziłem się na zakup baterii dwa dni temu.
Gwarancja aparatu się skończyła, i jak to zwykle bywa, popsuł się.
Po odesłaniu do serwisu w rozmowie telefonicznej zostałem poinformowany że trzeba wymienić baterię za 270zł (sic!). Zgodziłem się. Wczoraj chciałem anulować zamówienie, z prostego powodu- baterie do tego apratu kosztują w granicach 30zł, serwis zaczał straszyć ze ich prawa konsumenckie nie obowiązują i termin 10 dni na rozwiązanie umowy telefonicznej także, a aparatu nie zwrocą (!) dopóki nie zostanie zapłacone za baterię. W końcu stanęło na tym że dowiedziałem się że "rozmowa nie jest na telefon" i żebym wystosował pismo. Nie ma problemu, wystarczy przecież tylko pisemne odstąpienie od umowy (moge prosić o wzór?).
Czy jest możliwe aby serwisu nie obowiązywało prawo konsumenckie?
pozdrawiam
PS Dodam że zgodziłem się na zakup baterii dwa dni temu.