F
Frędzlątko
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 14
Dzień dobry,
kotek ok 5cio miesięczny w złym stanie - z widocznym na nagraniu zapaleniem jelit i robakami (drgawki brzuszka, rozwolnienie, krew w kupie) przyszedł do misek zostawianych dzikuskowi.
Obecnie kotek został wyleczony (od 6ciu dni pod opieką). Jutro dojdzie szczepienie.
Okazało się, że jest właściciel, pojawiło się ogłoszenie w sieci.
1. Czy można uwarunkować zwrot kotka od uprzedniego uregulowania kosztów leczenia i opieki?
1a. osobie prywatnej, która poświęciła pieniądze i czas
1b. fundacji/weterynarzowi, gdzie ktoś mógł przekazać znalezionego kotka pod opiekę
2. Czy da się tak załatwić sprawę, aby fundacja sprawowała kontrolę nad dalszymi losami kotka?
Głównie chodzi o sprawdzenie odpowiedzialności właścicieli, jeżeli będą w stanie ponieść koszt i zgodzą się na kontrolne wizyty, to będzie dowód że im zależy i można kotka oddać, zamiast udawać że się go nie widziało i szukać mu nowego domu...
Pozdrawiam.
kotek ok 5cio miesięczny w złym stanie - z widocznym na nagraniu zapaleniem jelit i robakami (drgawki brzuszka, rozwolnienie, krew w kupie) przyszedł do misek zostawianych dzikuskowi.
Obecnie kotek został wyleczony (od 6ciu dni pod opieką). Jutro dojdzie szczepienie.
Okazało się, że jest właściciel, pojawiło się ogłoszenie w sieci.
1. Czy można uwarunkować zwrot kotka od uprzedniego uregulowania kosztów leczenia i opieki?
1a. osobie prywatnej, która poświęciła pieniądze i czas
1b. fundacji/weterynarzowi, gdzie ktoś mógł przekazać znalezionego kotka pod opiekę
2. Czy da się tak załatwić sprawę, aby fundacja sprawowała kontrolę nad dalszymi losami kotka?
Głównie chodzi o sprawdzenie odpowiedzialności właścicieli, jeżeli będą w stanie ponieść koszt i zgodzą się na kontrolne wizyty, to będzie dowód że im zależy i można kotka oddać, zamiast udawać że się go nie widziało i szukać mu nowego domu...
Pozdrawiam.