P
Paulo76
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam, bardzo proszę o szybką opinię.
Moja mama oraz 3 spadkobierców wuja posiadają współwłasność działki rolnej 60ar w stosunku 1/2. 3 spadkobiercom wuja zależy na zniesieniu współwłasności, gdyż zamierzają zbyć przynależną połowę osobie trzeciej.
Podział geodezyjny został przygotowany, przystąpiono do aktu notarialnego, który mama zerwała. Czemu? Sprawę znam z relacji telefonicznej, nie wiem czy dobrze zrozumiałem i czy właściwie potrafię to ubrać w słowa, bądźcie wyrozumiali.
Sprawa związana jest z rzekomym "prawem pierwokupu" ze strony Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w przypadku znoszenia współwłasności, o czym poinformowała strony Notariusz. Z informacji uzyskanych wynika, ze Notariusz ma obowiązek wysłać wypis z aktu notarialnego do AWRSP, informując o tym fakcie Agencję. W akcie deklaruje się wartość nieruchomości na której znoszona jest współwłasność, dla potrzeb określenia podatku od czynności cywilno prawnych.
Agencja, analizując deklarowaną wartość nieruchomości, może stwierdzić, ze deklarowana wartość nieruchomości jest np. niższa niż ujęta w "widełkach państwowych" (podobno 600-1000 zł/ar) - w wyniku czego rzekomo ma prawo pierwokupu, czy jakoś tak, tzn. zażądać wykupienia gruntu za zdeklarowana kwotę od właścicieli.
Czy może być to prawda? Wszak w Polsce żyjemy. Mama akt zerwała, pozostała 3 wścieka się, nie zgadzając się jednocześnie na uaktualnienie wartości nieruchomości. POMOCY!
Moja mama oraz 3 spadkobierców wuja posiadają współwłasność działki rolnej 60ar w stosunku 1/2. 3 spadkobiercom wuja zależy na zniesieniu współwłasności, gdyż zamierzają zbyć przynależną połowę osobie trzeciej.
Podział geodezyjny został przygotowany, przystąpiono do aktu notarialnego, który mama zerwała. Czemu? Sprawę znam z relacji telefonicznej, nie wiem czy dobrze zrozumiałem i czy właściwie potrafię to ubrać w słowa, bądźcie wyrozumiali.
Sprawa związana jest z rzekomym "prawem pierwokupu" ze strony Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w przypadku znoszenia współwłasności, o czym poinformowała strony Notariusz. Z informacji uzyskanych wynika, ze Notariusz ma obowiązek wysłać wypis z aktu notarialnego do AWRSP, informując o tym fakcie Agencję. W akcie deklaruje się wartość nieruchomości na której znoszona jest współwłasność, dla potrzeb określenia podatku od czynności cywilno prawnych.
Agencja, analizując deklarowaną wartość nieruchomości, może stwierdzić, ze deklarowana wartość nieruchomości jest np. niższa niż ujęta w "widełkach państwowych" (podobno 600-1000 zł/ar) - w wyniku czego rzekomo ma prawo pierwokupu, czy jakoś tak, tzn. zażądać wykupienia gruntu za zdeklarowana kwotę od właścicieli.
Czy może być to prawda? Wszak w Polsce żyjemy. Mama akt zerwała, pozostała 3 wścieka się, nie zgadzając się jednocześnie na uaktualnienie wartości nieruchomości. POMOCY!