M
meg-ann
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 465
Witam,
mamy w sądzie od kilku lat sprawę o zniesienie współwłasności - o podział budynku dwulokalowego z działką. W celu dokonania podziału sąd zarządził w postanowieniu naniesienie zmian w projekcie budowlanym - inwestor i wnioskodawca podziału złożył nowy projekt budowlany w starostwie, ale został on tak zaprojektowany, by w budynku "starym" /który jest w terenie od 1958 r i który my, jako strona i udziałowcy 50% nieruchomości zamieszkiwać będziemy po ewentualnym podziale / - zostały zamurowane wszystkie otwory okienne od strony południowej, mimo że nowa część rozbudowana ma ścianę bez otworów w odległości ... 5 m...
Inwestor otrzymawszy pozwolenie ze starostwa nie przedłożył projektu w sądzie /choć sąd tego żądał/ i mimo naszego odwołana do WSA /o czym wiedział/ - pospiesznie zaczął budowę ...
WSA z uwagi na zaciemnienie może pozwolenie cofnąć...Co potem ? co z pośpiesznie robioną budową ?
1/ Czy dobrym pomysłem byłoby złożyć skargę na inwestora w sądzie prowadzącym sprawę ?
Plan zmian budowlanych na nieruchomości nie był w sądzie rozpatrywany, jak również pod kątem przyszłego podziału - my jako strona jesteśmy przez inwestora celowo pomijani, starostwo nie chciało nam dać dostępu do akt, dopiero dostaliśmy po złożeniu wniosku o "dostęp do informacji publicznej"...
Czy z urzędu nie powinniśmy dostać powiadomienia ?
Proszę o pomoc, pozdrawiam
mamy w sądzie od kilku lat sprawę o zniesienie współwłasności - o podział budynku dwulokalowego z działką. W celu dokonania podziału sąd zarządził w postanowieniu naniesienie zmian w projekcie budowlanym - inwestor i wnioskodawca podziału złożył nowy projekt budowlany w starostwie, ale został on tak zaprojektowany, by w budynku "starym" /który jest w terenie od 1958 r i który my, jako strona i udziałowcy 50% nieruchomości zamieszkiwać będziemy po ewentualnym podziale / - zostały zamurowane wszystkie otwory okienne od strony południowej, mimo że nowa część rozbudowana ma ścianę bez otworów w odległości ... 5 m...
Inwestor otrzymawszy pozwolenie ze starostwa nie przedłożył projektu w sądzie /choć sąd tego żądał/ i mimo naszego odwołana do WSA /o czym wiedział/ - pospiesznie zaczął budowę ...
WSA z uwagi na zaciemnienie może pozwolenie cofnąć...Co potem ? co z pośpiesznie robioną budową ?
1/ Czy dobrym pomysłem byłoby złożyć skargę na inwestora w sądzie prowadzącym sprawę ?
Plan zmian budowlanych na nieruchomości nie był w sądzie rozpatrywany, jak również pod kątem przyszłego podziału - my jako strona jesteśmy przez inwestora celowo pomijani, starostwo nie chciało nam dać dostępu do akt, dopiero dostaliśmy po złożeniu wniosku o "dostęp do informacji publicznej"...
Czy z urzędu nie powinniśmy dostać powiadomienia ?
Proszę o pomoc, pozdrawiam