Zniesienie współwłasności

  • Autor wątku Autor wątku Andziulka944
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andziulka944

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
5
Witam serdecznie. Od 11 lat jestem w 1/2 współwłaścicielem mieszkania po mamie. W mieszkaniu tym mieszka siostra. Chciała bym założyć sprawę o zniesienie współwłasności ponieważ 3 lata temu zaproponowałam siostrze by poczynić jakieś kroki co do mieszkania. Oczywiście obraza i całkowity brak kontaktu. Wiem że koszt takiej sprawy 1000 zł. Ale jak to dalej się odbywa(ewentualna wycena itd ). Chciała bym też wziąść adwokata który całkowicie reprezentował by mnie na sprawie (jaki to koszt i kiedy trzeba mu zapłacić ). Pozdrawiam Aneta
 
Ale jak to dalej się odbywa(ewentualna wycena itd )
W pozwie powinnaś wskazać wartość nieruchomości. Można ją ustalić korzystając z biur nieruchomości oferujących sprzedaż podobnych nieruchomości w tym rejonie. Jeśli pomiędzy stronami nie będzie zgody co do jej wartości, sąd powoła biegłego rzeczoznawcę który ustali wartość. Wnioskujesz również czego oczekujesz, czyli zniesienia współwłasności poprzez spłatę finansową na Twoją rzecz z Twojego udziału. To prosta sprawa i czysta matematyka. Uważam, że adwokat jest zbędny. Koszt zatrudnienia adwokata/radcy to kilka tysięcy, płatne najczęściej na dzień dobry lub możecie umówić się inaczej.
Tu może wyniknąć dla Ciebie inny problem. Jesteś właścicielem od 11 lat, więc powinnaś ponosić opłaty z tytułu własności (podatki, czynsz/fundusz remontowy). O ile tych opłat nie ponosiłaś lub nie podpisałaś z siostrą umowy która zwalniała by Cię z tych opłat, to siostra może żądać rozliczenia kwot które płaciła za Ciebie. Opłaty za pierwszy rok wydają się być przedawnione, ale pozostaje 10 lat już nie. Piszę o opłatach z tytułu własności, nie z tytułu fizycznego zamieszkania w tym lokalu.
 
Powrót
Góra