zniesławienie pilne!!!

  • Autor wątku Autor wątku czarna_mamba_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarna_mamba_

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
2
Witam,mam taki problem: poznałam przez internet kogoś,który twierdził że nie ma dziewczyny i w oczywisty sposób mnie podrywał.gdy odkryłam prawdę,napisałam do tej dziewczyny że on ją zdradza i okłamuje.wysłałam TYLKO jej archiwum rozmów moich z nim na potwierdzenie moich słów.chciałam ją ostrzec przed nim.jemu napisałam że kłamał że nie ma dziewczyny i że się mną tylko bawił i to jest koniec znajomości.teraz on chce mnie podać do sądu o zniesławienie i ujawnienie prywatnej korespondencji (a przecież to jest również moja korespondencja i mogę z nią zrobić co chce).czy taki zarzut wobec mnie ma racje bytu i czy jest słuszny?
 
Nie musisz się przejmować. Twoje działania nie wypełniają przesłanek przestępstwa zniesławienia. Przestępstwo zniesławienia usankcjonowane jest w art. 212 kk i stanowi, że kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości,które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. Z uwagi że przekazałas swoję korespondencję osobie trzeciej, w której zawarta jest tylko prawda, nie pomówiłaś tego faceta o postępowanie które może go poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub działalności. Brak tutaj jakiegokolwiek z elementów dyspozycji art. 212 kk. Z resztą jak nazwa wskazuje pomówienie (inaczej zniesławienie) ma polegać na obiektywnej nieprawdzie.

pzdr
 
dziękuje za odpowiedź.uspokoiłeś mnie:) jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam:)
 
Ale jednak nie można tak bez pozwolenie udostępniać osobie trzeciej prywatnych konwersacji. Wymaga jest zgoda obu stron, czy nie mam racji?
 
Powrót
Góra