O
owocek41
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Od 6 miesięcy mieszkam w UK z mężem i z małym dzieckiem. Problem mam taki że od początku mojego pobytu w anglii mieszkaliśmy z przyjaciółmi (kolega męża,jego żona,i dwoje dzieci w wieku szkolnym).Jeden dom, własny pokój, nie uczciwe rachunki ale przymykaliśmy oko, nie chcieliśmy się kłócić, żyliśmy w zgodzie a bynajmniej tak mi się zdawało.Problem zaczął się kiedy postanowiliśmy się wyprowadzić.Wówczas żona kolegi zaczeła nam robić problemy ,czyli wyzwiska bardzo wulgarne w moim kierunku,używała w moim kierunku najgorsze słownictwo jakie może być skierowane do kobiety.Ja nigdy jej nie upokorzyłam,nigdy nie powiedziałam złego słowa a już napewno nie używałam wulgaryzmów w jej kierunku.Może dałabym sobie spokój ale ona w fabryce gdzie pracuje mój mąż zaczeła rozpowiadać wymyślone rzeczy ,psując mi reputację ,próbuje każdemu wmówić że mam kochanków i sypiam z każdym którego poznam.Obecnie mieszkamy u kolegi który jest obywatelem innego kraju i on rówież pracuje w tej samej fabryce i do niego dochodzą właśnie te pomówienia.Przy czym grozi mojemu mężowi że zamknie mu drogę do pracy chociaż ona nie ma takiej władzy ale pomimo tego w biurach chodzi i rozpowiada swoje histroie.Mi grozi że w polsce zepsuje mi opinie.Mówi to od 3 tyg. gdzie ja z nią nie mam żadnego kontaktu ,mąż też ich unika nawet zmienił fabrykę a pomówienia są nadal.Mam świadków którzy słyszeli jak mi ubliża i zapisaną w notatniku rozmowę na komunikatorze jak własnie mnie upokarzała.Dodam że osoba ta ma problemy z psychiką ,zażywa czasami leki psychotropowe.WIem że wcześniej psuła reputacje innym lokatorom którzy z nią mieszkali ale na nas się wyjątkowo uparła,być może jest o coś zazdrosna ,ja tego nie wiem.nigdy jej nie skrzywdziłam.
Nie wiem co mam teraz zrobić,jakie jest prawo tu w anglii,świadków mam ale dowodów właściwie nie posiadam poza jedną zapisaną rozmową na skype.Nie wiem czy powinnam mieć jeszcze jakieś dowody,nie wiem co mam zrobić a obawiam się że ona nigdy nie przestanie mnie upokarzać.
Od 6 miesięcy mieszkam w UK z mężem i z małym dzieckiem. Problem mam taki że od początku mojego pobytu w anglii mieszkaliśmy z przyjaciółmi (kolega męża,jego żona,i dwoje dzieci w wieku szkolnym).Jeden dom, własny pokój, nie uczciwe rachunki ale przymykaliśmy oko, nie chcieliśmy się kłócić, żyliśmy w zgodzie a bynajmniej tak mi się zdawało.Problem zaczął się kiedy postanowiliśmy się wyprowadzić.Wówczas żona kolegi zaczeła nam robić problemy ,czyli wyzwiska bardzo wulgarne w moim kierunku,używała w moim kierunku najgorsze słownictwo jakie może być skierowane do kobiety.Ja nigdy jej nie upokorzyłam,nigdy nie powiedziałam złego słowa a już napewno nie używałam wulgaryzmów w jej kierunku.Może dałabym sobie spokój ale ona w fabryce gdzie pracuje mój mąż zaczeła rozpowiadać wymyślone rzeczy ,psując mi reputację ,próbuje każdemu wmówić że mam kochanków i sypiam z każdym którego poznam.Obecnie mieszkamy u kolegi który jest obywatelem innego kraju i on rówież pracuje w tej samej fabryce i do niego dochodzą właśnie te pomówienia.Przy czym grozi mojemu mężowi że zamknie mu drogę do pracy chociaż ona nie ma takiej władzy ale pomimo tego w biurach chodzi i rozpowiada swoje histroie.Mi grozi że w polsce zepsuje mi opinie.Mówi to od 3 tyg. gdzie ja z nią nie mam żadnego kontaktu ,mąż też ich unika nawet zmienił fabrykę a pomówienia są nadal.Mam świadków którzy słyszeli jak mi ubliża i zapisaną w notatniku rozmowę na komunikatorze jak własnie mnie upokarzała.Dodam że osoba ta ma problemy z psychiką ,zażywa czasami leki psychotropowe.WIem że wcześniej psuła reputacje innym lokatorom którzy z nią mieszkali ale na nas się wyjątkowo uparła,być może jest o coś zazdrosna ,ja tego nie wiem.nigdy jej nie skrzywdziłam.
Nie wiem co mam teraz zrobić,jakie jest prawo tu w anglii,świadków mam ale dowodów właściwie nie posiadam poza jedną zapisaną rozmową na skype.Nie wiem czy powinnam mieć jeszcze jakieś dowody,nie wiem co mam zrobić a obawiam się że ona nigdy nie przestanie mnie upokarzać.