Znieważenie Narodu Polskiego

  • Autor wątku Autor wątku jrkrzem
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
J

jrkrzem

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
9
Jakiś czas temu uchwalony został przepis o karaniu za "znieważenie narodu polskiego."

Art. 133. Znieważenie Narodu lub Rzeczpospolitej Polskiej
Dz.U.2016.0.1137 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny

Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Czy dałoby się z tego paragrafu wysmażyć sprawę karną dla niejakiego L***ka? Ten kloaczny pisarz "książek historycznych" jest prowadyrem szerzącej się wśród otępiałej młodzieży bredni o Wielkiej Lechii, starożytnym imperium Polaków wymazanym z historiografii przez niemiecko-watykańsko-żydowski spisek (a, żeby było zabawniej, w tle są jeszcze husarze na dinozaurach, kosmici, Aryjczycy i lechiccy X-Meni)? Jeśli taki gwałt na historii Polski dla kilku srebrników nie jest znieważeniem narodu polskiego, to co nim jest!

Więcej tutaj:
***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Imperium Lechitów, uwielbiam tą bajkę. Szczególnie o słupie w Indiach dokąd rzekomo sięgało.

Aczkolwiek w mojej ocenie ten Pan nie znieważa Narodu. Znieważenie polega np. na wykonywaniu gestów o lekceważącym charakterze, obrażanie itd.
 
Również nie widzę znieważenia Narodu w tych teoriach, ale muszę przyznać, że to się nadaje do fantastyki i to raczej nie naukowej... Gadanie bzdur nie jest jednakże w Polsce karalne.
 
Dzięki za odpowiedzi. To smutne, że nie ma narzędzi do skutecznego tępienia takich raków. Jest chociaż szansa, że Bieszek będzie musiał pobiegać po prokuraturze lub sądach? Jak poczuje ogień pod d*** i wyda sporą część zysku z bredni na prawnika, to może trochę to pohamuje jego i jemu podobnych.

A może wzmianki Bieszka o żydo-watykańskim spisku - niestety dość mgliste, a twórczo rozwijane przez jego akolitów - nadawałyby się na paragrafy o, odpowiednio, podżeganiu do nienawiści na tle etnicznym oraz obrażanie uczuć religijnych?

Co mnie najbardziej boli, wyrzygi Bieszkowej wyobraźni sprzedawane są jako książki historyczne, literatura faktu. Może więc dałoby się również uderzyć w sprzedawcę/wydawcę (ś.p. Bellona, kiedyś całkiem zacne wydawnictwo) od strony przepisów o ochronie konsumenta - za wprowadzanie w błąd.

Trzeba przestać traktować tego typu wykolejeńców jako internetową egzotykę i w końcu wziąć ich za pysk. Za dużo ludzi przelało krew za ten kraj, by pozwolić żeby takie Bieszki zarabiały na szmaceniu jego historii i zatruwaniu jej rosyjskim panslawizmem.
 
Nie masz sie czym zajmowac? Zdejmij ubranie i go popilnuj, albo obetnij paznokcie. Mozesz tez wyjsc i pozamiatac troche ulice. Nuda przejdzie a i cos pozytecznego dla spoleczenstwa zrobisz
 
mypetro napisał:
Nie masz sie czym zajmowac? Zdejmij ubranie i go popilnuj, albo obetnij paznokcie. Mozesz tez wyjsc i pozamiatac troche ulice. Nuda przejdzie a i cos pozytecznego dla spoleczenstwa zrobisz

Próżnoś repliki się spodziewał
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet "Pies cię jebał",
bo to mezalians byłby dla psa.
 
9 postów i już trzeci narusza regulamin.
Zanim jeszcze Cię zbanują Panie Grafomanie, minimum kultury.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra