C
czubackas173
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
jestem totalnym laikiem w kwestiach prawnych i bardzo proszę o pomoc, gdyż spotkała mnie nie miła sytuacja, otóż:
wykupiłem bilet przewozowy w tzw "busie" ale oczywiscie kierowca nie zatrzymał sie na moim przystanku mimo, że go informowałem o tym ze chce tu wysiąść. co gorsza był to totalny rupiel i przy zamykaniu drzwi one poprostu odpadły..., kierowca wyskoczył z busa zaczął krzyczec, wezwał policje,
-oskarżył mnie o zniszczenie mienia
i tutaj pierwsze pytanie, czy jest to zarzut ktory moze mi zostać udowodniony? ja tylko zamykałem NORMALNIE drzwi a te odpadły... przeczuwam ze kierowca szuka "frajera" ktory zapłaci za remont tego rzęcha i obawiam się zeby nie wypadło na mnie. Czy jest mi to w stanie udowodnić?
a teraz drugie pytanie,
jakie czynnosci powinna przeprowadzic na miejscu zdarzenia policja?
bo w tym wypadku przyjechała, spisała dane i tyle, nie pozwolono mi dojsc do głosu...przypuszczam ze kierowca był pod wpływem alkoholu, zachowywał sie arogancko, nerwowo i było czuć wyraźną woń...
czy policjanci nie powinni
-sprawdzić trzeźwości kierowcy
-dokumentów, ubezpieczenia ważność przeglądu technicznego
-licencji przewozowej
-biletów świadkow podających się za pasażerów?
bo wszystkich w/w czynnosci zaniechano w moim przypadku mimo moich sugestii iz kierowca jest nietrzeźwy-reakcja policjąnta "a skąd ja mam wiedzieć czy ten pan jest kierowcą czy nie?"
proszę o pomoc, bo lada dzień pewnie przyjdzie wezwanie na komisariat...;/
z góry dziękuje
Kamil
jestem totalnym laikiem w kwestiach prawnych i bardzo proszę o pomoc, gdyż spotkała mnie nie miła sytuacja, otóż:
wykupiłem bilet przewozowy w tzw "busie" ale oczywiscie kierowca nie zatrzymał sie na moim przystanku mimo, że go informowałem o tym ze chce tu wysiąść. co gorsza był to totalny rupiel i przy zamykaniu drzwi one poprostu odpadły..., kierowca wyskoczył z busa zaczął krzyczec, wezwał policje,
-oskarżył mnie o zniszczenie mienia
i tutaj pierwsze pytanie, czy jest to zarzut ktory moze mi zostać udowodniony? ja tylko zamykałem NORMALNIE drzwi a te odpadły... przeczuwam ze kierowca szuka "frajera" ktory zapłaci za remont tego rzęcha i obawiam się zeby nie wypadło na mnie. Czy jest mi to w stanie udowodnić?
a teraz drugie pytanie,
jakie czynnosci powinna przeprowadzic na miejscu zdarzenia policja?
bo w tym wypadku przyjechała, spisała dane i tyle, nie pozwolono mi dojsc do głosu...przypuszczam ze kierowca był pod wpływem alkoholu, zachowywał sie arogancko, nerwowo i było czuć wyraźną woń...
czy policjanci nie powinni
-sprawdzić trzeźwości kierowcy
-dokumentów, ubezpieczenia ważność przeglądu technicznego
-licencji przewozowej
-biletów świadkow podających się za pasażerów?
bo wszystkich w/w czynnosci zaniechano w moim przypadku mimo moich sugestii iz kierowca jest nietrzeźwy-reakcja policjąnta "a skąd ja mam wiedzieć czy ten pan jest kierowcą czy nie?"
proszę o pomoc, bo lada dzień pewnie przyjdzie wezwanie na komisariat...;/
z góry dziękuje
Kamil