zniszczenie mienia

  • Autor wątku Autor wątku tatiz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tatiz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
5
Mam taki problem. Wczoraj jakiś facet w podwórzu wiercił asfalt i montował słupki ograniczające przejazd, chciałam przejechać samochodem i stanęłam przed nim, na co on powiedział że mam chwilę poczekać, więc poczekałam. Po jakiś 20sek. facet wstał i odsunął się na bok więc przejechałam, jak przejeżdżałam to poczułam że po czymś przejeżdżam ale pomyślałam że to kawałki tego asfaltu. Dzisiaj rano okazało się że facet wezwał policję że mu rzekomo przejechałam wiertarkę o wartości 300zł. Policja była ale mnie już nie było, nie wiem co dalej będzie. W każdym razie facet dzisiaj mnie odwiedził i powiedział że mu specjalnie po wiertarce przejechałam i mam mu oddać za nią pieniądze, powiedziałam że się nie poczuwam do winy gdyż zrobiłam tak jak on chciał, poczekałam aż wstanie, poza tym okazuje się że faceta wynajęła Wspólnota Mieszkaniowa do zrobienia tych słupków na co nie mają nawet pozwolenia, facet mnie wyzwał i powiedział że wytoczy mi sprawę w Sądzie i mu oddam tą kasę... Ponadto kilka dni wcześniej jak zaczynał wiercić to mówiliśmy że działa wbrew prawu i na kilka dni przestał....Co robić w tym wypadku? Czy będę musiała oddać mu tą kasę?
 
No dziwna sprawa, generalnie na drodze nie można umieszczać samowolnie przedmiotów utrudniających ruch. Poza tym wietarka została przejechana nieumyślnie.
 
Powrót
Góra