Zniszczenie mienia

  • Autor wątku Autor wątku olenka191519
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olenka191519

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
20
itam serdecznie potrzebuje pomocy. Sprawa wygląda tak sąsiad przyszedł do mnie po 22 wyjaśnić jakąś tam sprawę był bardzo pijany awanturowal się tak głośno ze obudził mi wszystkie dzieci i dziecko innych sąsiadów. Grzecznie go poprosiłem aby opuścił moje podwórko a on nie chciał awanturowal się dalej ale w końcu wyszedł i wychodząc A właściwie zataczajac potknął się i wpAdł na moje auto stojące zaraz na wprost uliczki w skutek czego wgniutl mi bok i porysowal maskę. Sprawa została zgłoszona na policję dzielnicowy przekazał sprawę Wyżej bo szkoda wynosiła min tysiąc złotych po czym policjanci spisali zeznania i stwierdzili że sprawy nie wygram bo zrobił to nie umyślnie po prostu się potknął i że mam skarżyć ze stopy cywilnej. Mam świadka moja żona to widziała. On na drugi dzień chciał się dogadać pokryć szkody Ale potem nagle się wycofał i tu brzmi moje pytanie co mam zrobić jak napisać taki pozew i czy mogę rzadac jakieś zadośćuczynienie. Dodam jeszcze.ze jest to typ który wiecznie chodzi pijany i ciągle się awanturuje w moja stron
 
Ostatnia edycja:
Był tak pijany ze odbił się o słupek od uliczki i wpAdł na auto. Nie wiem czy umyślnie czy przypadkowo ale szkodę trzeba naprawić i pokryć lakiernika
 
OK a policja zamknela sprawe? Masz cos na pismie? Zlozyles formalnie zawiadomienie? Bo wiadomo, ze teraz to probuja nie psuc sobie statystyk wiec wciskaja ci sprawe cywilna.
Ale przypadloby sie by przyjeli zawiadomienie bo maja taki obowiazek i potem sie zobaczy.
W zawiadomieniu poinformuj o wtargnieciu i, ze przy opuszczaniu doszlo do uszkodzenia.
 
Mają porobione zdjęcia i w sumie wtem sam dzień było zgłoszenie i później byliśmy u nich włAśnie złożyć oficjalnie już zawiadomienie i policjantka stwierdziła że mamy dac sobie spokój bo to nie jest do wygrania bo zrobił to nie umyślnie i mamy założyć sprawę cywilną dla tego pytam jak się za To zabrać
 
Tak jak napisalem. Maja obowiazek przyjac zawiadomienie na pismie, najwyzej w ciagu 30 dni umorzą a moze sasiad zostanie przez policje zmotywowany i sam przybiegnie z pieniedzmi. Jak to nic nie da to pozostaje sąd cywilny.
 
Powrót
Góra