B
bimbiix
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2026
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Niedawno kupiłem nowe oprawki w Szwajcarii, a w Polsce oddałem je do zamontowania szkieł. Po odbiorze przez dłuższy czas leżały zupełnie nienoszone, bo mnie nie było w kraju. Gdy w końcu po ok. 3 miesiącach mogłem im się przyjrzeć, zauważyłem, że oprawki są zniszczone – ich plastikowa (acetatowa) część została przegrzana, przez co się zdeformowała.
Oprawki były całkowicie nowe i dość drogie (670 CHF). Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji mam w ogóle szanse na zwrot pieniędzy za usługę wymiany szkieł (które notabene są za małe do oprawki – podejrzewam, że właśnie dlatego ktoś przegrzewał acetat, żeby ramka "zamknęła się" na szkle i trzymała je na sztywno), czy skoro oprawki zostały kupione nie u nich, tylko za granicą, to sprawa jest z góry przegrana?
Dodam, że mam fakturę i całą dokumentację.
Z góry dzięki i pozdrawiam
Niedawno kupiłem nowe oprawki w Szwajcarii, a w Polsce oddałem je do zamontowania szkieł. Po odbiorze przez dłuższy czas leżały zupełnie nienoszone, bo mnie nie było w kraju. Gdy w końcu po ok. 3 miesiącach mogłem im się przyjrzeć, zauważyłem, że oprawki są zniszczone – ich plastikowa (acetatowa) część została przegrzana, przez co się zdeformowała.
Oprawki były całkowicie nowe i dość drogie (670 CHF). Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji mam w ogóle szanse na zwrot pieniędzy za usługę wymiany szkieł (które notabene są za małe do oprawki – podejrzewam, że właśnie dlatego ktoś przegrzewał acetat, żeby ramka "zamknęła się" na szkle i trzymała je na sztywno), czy skoro oprawki zostały kupione nie u nich, tylko za granicą, to sprawa jest z góry przegrana?
Dodam, że mam fakturę i całą dokumentację.
Z góry dzięki i pozdrawiam