K
klementyna1420
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 58
Witam.
W klasie mojego dziecka jest chłopiec który bez zastanowienia skacze po plecakach dzieci na przerwie, które są ułożone pod ścianą przy sali.
W taki sposób został już jednemu uczniowi uszkodzony telefon.
Pech chciał że dziś trafiło to na moje dziecko i zostały zniszczone zakupione raptem miesiąc temu okulary, które dziecko używa tylko w czasie lekcji :/
Kupiłam je za 650zl...
Jest to dla mnie duża suma i nie jestem w stanie z dnia na dzień wymienić okularów.
Chciałabym sprawdzić monitoring w szkole, aby potwierdzić, że faktycznie ten chłopiec skakał po plecaku mojego dziecka. Jeśli się to potwierdzi to chciałabym pociągnąć rodzica to odpowiedzialności i odzyskać pieniądze za okulary :/
Czy to nie jest zbyt niska szkodliwość czynu? Czy są jakieś widełki kwoty od jakiej można żądać poniesienia kosztów w tej sprawie? Czy w ogóle szkoła może pomóc w wyegzekwowaniu zapłaty? Czy może lepiej zgłaszać to odrazu gdzieś indziej?
W klasie mojego dziecka jest chłopiec który bez zastanowienia skacze po plecakach dzieci na przerwie, które są ułożone pod ścianą przy sali.
W taki sposób został już jednemu uczniowi uszkodzony telefon.
Pech chciał że dziś trafiło to na moje dziecko i zostały zniszczone zakupione raptem miesiąc temu okulary, które dziecko używa tylko w czasie lekcji :/
Kupiłam je za 650zl...
Jest to dla mnie duża suma i nie jestem w stanie z dnia na dzień wymienić okularów.
Chciałabym sprawdzić monitoring w szkole, aby potwierdzić, że faktycznie ten chłopiec skakał po plecaku mojego dziecka. Jeśli się to potwierdzi to chciałabym pociągnąć rodzica to odpowiedzialności i odzyskać pieniądze za okulary :/
Czy to nie jest zbyt niska szkodliwość czynu? Czy są jakieś widełki kwoty od jakiej można żądać poniesienia kosztów w tej sprawie? Czy w ogóle szkoła może pomóc w wyegzekwowaniu zapłaty? Czy może lepiej zgłaszać to odrazu gdzieś indziej?