X
xyw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 2
Drodzy Użytkownicy forum,
Mam pytanie dotyczące kwestii narzędzi prawnych (jeśli takie są), dotyczących odpowiedzialności dłużnika, który płaci alimenty na swoje dziecko.
Sytuacja wygląda następująco:
Dłużnik nie posiada majątku. Zarabia łącznie ok. 2700 zł netto i płaci alimenty na dorosłe dziecko ( "dziecko" ma ukończone 26 lat, po studiach i bez statusu studenta, osoba pracująca na um. o pracę, zdrowa) w kwocie 1300 zł. Alimenty są wypłacane od 10 lat Skutkiem tego, dłużnik pozostaje niewypłacalny dla pozostałych wierzycieli. Czy wierzyciele mają jakiekolwiek narzędzia, żeby móc wnioskować w sądzie o obniżenie (a najlepiej zniesienie) alimentów ?
W tym wypadku dłużnik alimentacyjny i wierzyciel alimentacyjny nie są zainteresowani zniesieniem obowiązku alimentacyjnego (mieszkają razem i mają dobry kontakt, a dłużnik i tak ma tyle zobowiązań że nigdy ich nie spłaci).
Czy jest jakaś prawna możliwość dla wierzycieli, by wyegzekwować swoje prawa? A jeśli nie to gdzie istnieje granica wypłacania alimentów na dorosłe, pełnosprawne i pracujące dziecko ?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Mam pytanie dotyczące kwestii narzędzi prawnych (jeśli takie są), dotyczących odpowiedzialności dłużnika, który płaci alimenty na swoje dziecko.
Sytuacja wygląda następująco:
Dłużnik nie posiada majątku. Zarabia łącznie ok. 2700 zł netto i płaci alimenty na dorosłe dziecko ( "dziecko" ma ukończone 26 lat, po studiach i bez statusu studenta, osoba pracująca na um. o pracę, zdrowa) w kwocie 1300 zł. Alimenty są wypłacane od 10 lat Skutkiem tego, dłużnik pozostaje niewypłacalny dla pozostałych wierzycieli. Czy wierzyciele mają jakiekolwiek narzędzia, żeby móc wnioskować w sądzie o obniżenie (a najlepiej zniesienie) alimentów ?
W tym wypadku dłużnik alimentacyjny i wierzyciel alimentacyjny nie są zainteresowani zniesieniem obowiązku alimentacyjnego (mieszkają razem i mają dobry kontakt, a dłużnik i tak ma tyle zobowiązań że nigdy ich nie spłaci).
Czy jest jakaś prawna możliwość dla wierzycieli, by wyegzekwować swoje prawa? A jeśli nie to gdzie istnieje granica wypłacania alimentów na dorosłe, pełnosprawne i pracujące dziecko ?
Z góry dziękuję za odpowiedź