O
Oligina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 17
Witam.
Otrzymałam dzisiaj pismo od "Ultimo Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty" z informacją o pilny kontakt telefoniczny w sprawie mojego zobowiązania.
Podczas rozmowy telefonicznej dowiedziałam się, że w 2008r przejęli oni moje zadłużenie od banku wysokości ok.120-130 zł (nie pamiętam dokładnej kwoty) niespłaconej raty umowy kredytowej z 1998r. W tej chwili do zapłaty jest 502 zł.
Jak mnie poinformowała Pani Firma Ultimo wysyłała do mnie pisma pod adres zamieszkania podanym przez bank, jednak w tym roku był on już nie aktualny. Pod podanym adresem byłam zameldowana do roku 2002, a wcześniej nie otrzymywałam od banku, żadnych wezwań do zapłaty.
Ja już nawet nie pamiętam jaka była wysokość rat, ani na jaki okres umowa była zawarta. Pani zaproponowała mi dwie możliwości ugody:
1. rozłożenie całości długu na dwie raty po 251zł w tym pierwsza do 12.12, druga w styczniu
2. wpłacenie do 12.12 kwoty obniżonej o część odsetek (do zapłaty 351zł).
Pierwszą ratę lub opcję 2 mam wpłacić bez żadnego pisma, bo nie wiadomo, czy do 12.12 to pismo z ugodą do mnie dojdzie. Przyszedł mi SMS z danymi do wpłaty.
Proszę o informację, czy moja sprawa uległa przedawnieniu? czy muszę jednak iść na ugodę i płacić. Ja daję sobie głowę uciąć, że mam kredyt spłacony. Niestety dokumentów już nie posiadam, utylizuję po 10 latach od zakończenia sprawy, więc ja nie mogę udowodnić tego błędu.
Czy może ktoś mi pomóc, jeżeli przedawnienie to jaki zapis i gdzie szukać.
Otrzymałam dzisiaj pismo od "Ultimo Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty" z informacją o pilny kontakt telefoniczny w sprawie mojego zobowiązania.
Podczas rozmowy telefonicznej dowiedziałam się, że w 2008r przejęli oni moje zadłużenie od banku wysokości ok.120-130 zł (nie pamiętam dokładnej kwoty) niespłaconej raty umowy kredytowej z 1998r. W tej chwili do zapłaty jest 502 zł.
Jak mnie poinformowała Pani Firma Ultimo wysyłała do mnie pisma pod adres zamieszkania podanym przez bank, jednak w tym roku był on już nie aktualny. Pod podanym adresem byłam zameldowana do roku 2002, a wcześniej nie otrzymywałam od banku, żadnych wezwań do zapłaty.
Ja już nawet nie pamiętam jaka była wysokość rat, ani na jaki okres umowa była zawarta. Pani zaproponowała mi dwie możliwości ugody:
1. rozłożenie całości długu na dwie raty po 251zł w tym pierwsza do 12.12, druga w styczniu
2. wpłacenie do 12.12 kwoty obniżonej o część odsetek (do zapłaty 351zł).
Pierwszą ratę lub opcję 2 mam wpłacić bez żadnego pisma, bo nie wiadomo, czy do 12.12 to pismo z ugodą do mnie dojdzie. Przyszedł mi SMS z danymi do wpłaty.
Proszę o informację, czy moja sprawa uległa przedawnieniu? czy muszę jednak iść na ugodę i płacić. Ja daję sobie głowę uciąć, że mam kredyt spłacony. Niestety dokumentów już nie posiadam, utylizuję po 10 latach od zakończenia sprawy, więc ja nie mogę udowodnić tego błędu.
Czy może ktoś mi pomóc, jeżeli przedawnienie to jaki zapis i gdzie szukać.