G
grzesiek21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 12
Witam
nie dalej jak trzy tygodnie temu żona kazała mi sie wyprowadzić z domu bo jak powiedziała chce ode mnie odpocząć.Jak poszłem do rodziców to wymieniła mi zamki w drzwiach Oczywiscie wczesniej oznajmila mi z dnia na dzien ze chce rozwodu bo jest przy mnie "nieszczęsliwa" ze niewychodziłem z nią do kina ,ze mało się przytulałem i ze sex powinien trwać całą noc(to są jej powody do rozwodu).Jak córka się urodziła zona siedziała przez trzy lata w domu a ja zarabiałem na rodzinę.We wrzesniu ubiegłego roku poszła do pracy i dom poszedł w odstawkę.Kompletnie niczym sie nieinteresowała tylko praca i praca.W dzien kobiet w pracy dostała długą piękną róże. Po tym dniu zaczęla do mnie mówić ze mnie już niekocha ze niechce ze mną być, ze jestem kretynem.Zależy jej na szybkim rozwodzie w przeciwnym wypadku szantażuje mnie dzieckiem ze jak pójde na udry albo niedam jej rozwodu to ograniczy mi kontakty z córeczką.Co mam robić.Każe mi się wymeldować z domu. Aha raz przyłapałem ją ze swoim kolegą z pracy w samochodzie w sobote o 20.00 zatrzymałem ich i ona powiedziała ze jedzie do zony kolegi na kolacje.Ja chcę ratować ten związek.
Proszę pomóżcie bo niewiem co robić
Z góry dziękuję za odpowiedzi
nie dalej jak trzy tygodnie temu żona kazała mi sie wyprowadzić z domu bo jak powiedziała chce ode mnie odpocząć.Jak poszłem do rodziców to wymieniła mi zamki w drzwiach Oczywiscie wczesniej oznajmila mi z dnia na dzien ze chce rozwodu bo jest przy mnie "nieszczęsliwa" ze niewychodziłem z nią do kina ,ze mało się przytulałem i ze sex powinien trwać całą noc(to są jej powody do rozwodu).Jak córka się urodziła zona siedziała przez trzy lata w domu a ja zarabiałem na rodzinę.We wrzesniu ubiegłego roku poszła do pracy i dom poszedł w odstawkę.Kompletnie niczym sie nieinteresowała tylko praca i praca.W dzien kobiet w pracy dostała długą piękną róże. Po tym dniu zaczęla do mnie mówić ze mnie już niekocha ze niechce ze mną być, ze jestem kretynem.Zależy jej na szybkim rozwodzie w przeciwnym wypadku szantażuje mnie dzieckiem ze jak pójde na udry albo niedam jej rozwodu to ograniczy mi kontakty z córeczką.Co mam robić.Każe mi się wymeldować z domu. Aha raz przyłapałem ją ze swoim kolegą z pracy w samochodzie w sobote o 20.00 zatrzymałem ich i ona powiedziała ze jedzie do zony kolegi na kolacje.Ja chcę ratować ten związek.
Proszę pomóżcie bo niewiem co robić
Z góry dziękuję za odpowiedzi